Dokończyłem wczoraj tą przetwornicę. Zrobiłem od razu dwa egzemplarze. Muszę jeszcze wymyślić jaką zrobić obudowę. Poszukam jakichś w necie, lub po prostu zeleje wszystko silikonem i zamknę w obudowie z przyciętych płytek drukowanych polutowanych w skrzyneczkę. Nie musi być estetyczne. Ma to być alternatywne źródło zasilania na wycieczkach rowerowych. Baterie można kupić wszędzie. Głównie potrzebne mi na wyjazd w Karpaty Ukraińskie. Mam nadzieję, że tym razem pójdzie lepiej.


Komentarze