Potwornica

Dokończyłem wczoraj tą przetwornicę. Zrobiłem od razu dwa egzemplarze. Muszę jeszcze wymyślić jaką zrobić obudowę. Poszukam jakichś w necie, lub po prostu zeleje wszystko silikonem i zamknę w obudowie z przyciętych płytek drukowanych polutowanych w skrzyneczkę. Nie musi być estetyczne. Ma to być alternatywne źródło zasilania na wycieczkach rowerowych. Baterie można kupić wszędzie. Głównie potrzebne mi na wyjazd w Karpaty Ukraińskie. Mam nadzieję, że tym razem pójdzie lepiej.


Komentarze

marko pisze…
gratuluje! wszystko jak na dloni, zapytam jeszcze o cel przeznaczenia tej przetwornicy jesli pamietam sluzyc do zasilania baterii, podaj troche szczegolow please
Nomad pisze…
Chodzi o to, że mam palmtop HTC HD z GPS-em którego używam na wycieczkach pieszych i rowerowych. Taki palmtop jak i zdecydowana większość dzisiejszych palmtopów, czy bardziej zaawansowanych telefonów ma baterie którą można naładować z ładowarki przez gniazdo USB. Czyli ma ładowarkę 5V Nawet iPod ma takie gniazdo do ładowania. Wiadomo, że w lesie raczej nie znajdę źródła zasilania. Palmtop z włączonym GPS wytrzymuje 5-6 godzin. Natomiast baterie paluszki są tanie i można je wszędzie kupić. Są lekkie i można ich zabrać do plecaka nawet i dziesięć. Ta przetwornica, to urządzenie które z dwóch baterii paluszków przetwarza prąd na 5V. Czyli mogę w lesie podłączyć palmtopa do niej i naładować go po prostu z dwóch baterii paluszków.