A my znowu w Jakuszycach, to znaczy tym razem w Szklarskiej Porębie. Tam mamy nocleg. Nie wiem co to jest, ale często dojazd na kwaterę w naszych wyjazdach polega na tym, że musimy się mierzyć z różnymi terenowymi wyzwaniami. Zwykle są to niesamowicie strome i kręte drogi. Tym razem też tak jest. Mimo tego, że to centrum Poręby. Dojazd na kwaterę kończy się podjazdem tak stromym, że wiele samochodów ma problem. Jak stanąłem na dole, wpierw myślałem, że to jakiś żart. Nie wyobrażam sobie tego po zaśnieżonej drodze. Na dodatek parkowanie jest na takiej samej stromiźnie na zjeździe. Oczywiście przed przyjazdem na nocleg wpierw pojechaliśmy na trasę. Po prawie pięciu godzinach jazdy nie da się pójść na jakąś wielką trasę. Poszwendaliśmy się po prostu w okolicy Polany Jakuszyckiej. Wreszcie poszliśmy dookoła Krogulca. Bardzo fajna trasa, dość terenowa i piękne skałki.
Komentarze