Cud techniki

Wybraliśmy się znowu we środę do kina. Ale na godzinę przed wyjściem z pracy na telefonie zobaczyłem, że jest proponowana nowa aktualizacja systemu. Wiele się nie zastanawiając kliknąłem. W tym momencie uderzyła mnie myśl PIN! Nie pamiętam nowego! Panika. Ochłonąłem jednak zaraz, przecież zapisałem go sobie w szyfrowanym pliku w telefonie. Do tej pory pinu nie zmieniłem, bo w gąszczu konfiguracji nie znalazłem opcji do zmiany. Muszę wreszcie przysiąść i to zrobić. Aktualizacja się skończyła i prosi o PIN. Przekonany jestem, że przed aktualizacją można było kliknąć anuluj i używać komputera. Przecież to już dawno nie jest telefon. Tylko komputer, który ma jedną skromniutką aplikację dzięki której z tego komputera można dzwonić. Ja pierdziu. Nie jestem w stanie przejść dalej. Dobra, to ze strony sobie ściągnę PUK. Wpiszę PIN trzy razy źle i odblokuje go PUK-iem. Wchodzę na stronkę. W celu zachowania bezpieczeństwa wyślemy Ci PUK SMS-em na telefon. Kur… zablokowany telefon? Ktoś tam jest normalny? Całe szczęście, że jednak wpierw nie wpisałem trzy razy błędnego PIN-u. Dobra, to wyjmę tę piep… kartę SIM. Wtedy chyba nie będzie pytał o PIN do karty której nie ma. Ale pomału. Aby wyjąć kartę, trzeba mieć taki specjalny spinacz.
Zwykły jest za gruby. Wciska się w taką dziurkę i karta wychodzi. Igła, to jest myśl. Jakaś dziewczyna na pewno ma. Madzia się zaoferowała. Niestety trzeba mocno naciskać. Igła się wbija. Jeszcze uszkodzę telefon. No to jestem bez telefonu. Zadzwoniłem do Basi ze stacjonarnego. I Umówiłem się po staremu. Miejsce i czas. Wpadłem jeszcze na to aby włączyć tryb awaryjny. Telefon robi się wtedy jak sprzed wojny, ale PIN-u i tak nie da się przejść. Jak już podjechałem do kina. Poszedłem do takiego stoiska z telefonami. Facet użyczył mi kluczyka do wyjmowania karty SIM. Jest wreszcie dostałem się do aplikacji. Wpisałem PIN i zadzwoniłem do Basi. Myślę, że programiści powinni być poddawani jakimś wymyślnym torturom za pisanie takich programów.

A film, to Suburbicon Basi się nie podobał. Mnie bardzo. To taka czarna komedia. Wyszukany humor sytuacyjny. bardzo dobrze zagrane role. Na samym początku jest świetna scena. Dwie siostry rozmawiają na tarasie. Pokazywane z przodu siedzące obok siebie. Po chwili dopiero uświadomiłem sobie, że to jedna i ta sama aktorka. Zgrane doskonale. Nie będę się rozpisywał o filmie. Warto się przejść i zobaczyć. Ja takie filmy uwielbiam. Jak każdy aktor, nawet mający dwu minutową scenkę. Opowiada sobą całą historię swojego życia. Niemalże widzi się go w dzieciństwie i wie co lubi na śniadanie.

A w ogóle, byłem dziś w pracy. Mam mocne postanowienie pójść w kolejne soboty aż do wydania wersji. Napisałem spinacze elementów, ale teraz trzeba je jeszcze wystabilizować. Skoro płacą za pracę w soboty i to nieźle, to przyjdę bardzo chętnie. W zasadzie trochę tchnęła mnie lojalność i miałem i tak trochę pozostawać. Ale skoro jeszcze za to dostanę zapłatę. bardzo chętnie. Nie jestem już kierownikiem od chyba ponad roku, a nadal pełnię tą funkcję. Właśnie w tym tygodniu zakończyłem też rozmowy kwartalne z zespołem. Ostatnio wynikła z tego śmieszna sprawa. Ł. miał szkolenie z BHP i dostał kartkę, że jeszcze kierownik musi mu przeprowadzić takie szkolenie w praktyce niejako i podpisać tą kartkę. No to podpisałem. Po czym odesłali mu tą kartkę, że ja nie jestem jego kierownikiem. Dopiero wtedy sobie wszyscy uświadomili, że faktycznie. oficjalnie nie jestem. A na koniec dwa obrazki notatek z dzisiejszego debagowania



A na strychu wygląda to tak.

Komentarze

makroman pisze…
Młodszy Mlody tak zablokował sobie smarta. Ustawił jakis badziewny szyfr pooegfajacy na ryusowaniu wzorów i ... pogubił się! Nie idzie tego odblokować,nawet twardy restart nie działa, trzeba odesłać do producenta, z dowodem zakupu i opisem zdarzenia, zeby zweryfikowali czy sprzęt nie kradziony...

Oj nieladnie ja się i o programistach i o Mlodym wypowiadalem...
Cena taka że nie ma sensu się zajmować, kupić musialem nowego.

Aaktualizacje to plaga! Stale chce się aktualozować, a ja nie rozumiem po co? Skoro dotychczasowa wersja jest w pełni funkcjonalna. Być mobzne chodzi o generowanie ruchu na użytek reklamodawców?

Ps. Ciekawe algorytmy, ale dla mnie nieczytelne.