To nie prawda, że minęła moda na takich facetów. To nie prawda, że teraz kobiety wolą łagodnych blondasków, którzy przytulą i przewiną dziecko, posprzątają dom, ugotują obiad i na koniec wymasują stopy. No może czasami w domu by się taki na krótko przydał. Co drugą środę chodzimy do kina. w 99% ja wybieram filmy. Basia nie wie co leci. Czasami, jak gdzieś, coś usłyszy od jakiejś koleżanki o jakimś polskim durnym filmie.
Wtedy wyjątkowo idziemy i się strasznie męczę. W którąś z tych śród poszliśmy do kina. A wybrałem film z aktorem dla którego Basia przysłowiowo “majty drze przez głowę” Nic o tym nie wiedziała. Nie uprzedzałem. Aktor jest znany głównie z serialu i tam Basia się nim zauroczyła. Serial był totalną głupawą strzelanką. Było ich dwóch, komandosów i w każdym odcinku ratowali świat przed złymi terrorystami. Ale serial był bardzo sprawnie i dynamicznie kręcony. On główny bohater, każdy odcinek rozpoczynał od sceny łóżkowej z jakąś ozdobą ekranu. Owszem w chyba dwóch, czy trzech sezonach dowódcami tego oddziału były kobiety. Takie kobiety-macho. Żołnierki. Ale i tak ulegały mu pod koniec sezonu, no i na koniec zwykle źli terroryści wysadzali mu je w powietrze. Potem na początku nowego sezonu jakoś się zawsze zbierał w piętnaście minut po tej tragedii, bo na horyzoncie pojawiała się nowa pani dowódca, która pod koniec i tak,... no wiadomo co z nią się działo. Basia aż piszczała zawsze jak oglądaliśmy ten serial. O ile pamiętam tytuł to był “Kontra” Potem zagrał w drugim serialu. Tym razem taki kryminalny, ale też głównie chodziło o terrorystów. Taka moda teraz w stanach. Serial się nazywał “Mapa zbrodni” zresztą nadal jest. Tym razem tam grała taka laska cała w tatuażach. No i on Macho. Aktor jest też znany z “300 - początek”. No i kiedyś jadę sobie przez miasto, a tu na plakacie… skąd ja go znam? Ożeż, to przecież ulubieniec Basi. Zaraz kupiłem bilety i poszliśmy. Do samego końca wytrzymałem i nie puściłem pary z gęby. Zaczął się film i nagle pojawia się na ekranie. On! Basia aż podskoczyła na fotelu. Ludzie się oglądali. Tyle radości jej sprawiłem jednym filmem. No i po co te kwiaty, czekoladki. Jak tu trzeba za włosy i przodem do ściany… to prawie cytat z “pokolenie ikea” Tragicznie seksistowska książka. Na dodatek są trzy części. jak zacząłem, to muszę przecież skończyć.

Komentarze
NIE
Bo bycie macho to nic, w ogóle bycie zywym człowiekiem to nic, dopiero bycie na ekranie to coś! Duże coś.