No to piszę.

Poproszono mnie abym napisał coś więcej o kamerce 360 stopni.Od pewnego czasu na rynku są dostępne takie kamery. Są to kamery amatorskie. Kamery i aparaty fotograficzne w jednym. Bowiem każde z tych urządzeń ma możliwość robienia zarówno zdjęć jak i nagrywania filmów. Są to niewielkie urządzenia zwykle mieszczące się w kieszeni. Niestety obawiam się, że może to być kolejna ślepa uliczka w rozwoju technologicznym. Mogą podzielić los telewizorów 3D Brak niestety zupełnie wsparcia dla tej technologii. Możemy sobie robić takie zdjęcia lecz trudno je gdziekolwiek prezentować i oglądać. W zasadzie nie udało mi się znaleźć jakiejś przeglądarki takich zdjęć na PC. Jedynie Facebook i Youtube wspiera takie zdjęcia i filmy. Okazuje się też, że sama kamerka to mało. Owszem można ściągnąć darmowy program do obróbki takich filmów i zdjęć ze strony samsunga. Skupię się tu na tejże właśnie kamerce. Samsung Gear 360 Taką wybrałem jako że ma jak do tej pory najlepszą jakość zdjęć wśród znajdujących się na rynku.
Kamera samsunga to kulka mieszcząca się w zamkniętej dłoni. Nie jest to do końca wygodne w transporcie. Trudno ją przenosić w kieszeni spodni. Kamera jest wyposażona w dwa obiektywy. każdy z nich widzi połowę sfery. Są to obiektywy typu rybie oko. Można używać obu naraz, lub pojedynczego. Zarówno do filmowania jak i pojedynczych zdjęć. Rozdzielczość pojedynczego obiektywu to 15 mega pikseli. Ale pamiętajmy, że kamera widzi całą sferę nie mały prostokąt, wycinek świata. Dlatego tak ważna jest tu duża rozdzielczość. Ta kamera ma największą na rynku. Kamera ma u dołu standardowy gwint do statywu. Sama jest wyposażona w maleńki statyw. Można dokupić do niej trochę większy statyw z pilotem i zestawem kilku podstawek, np do przyklejenia na kask. Niestety ani uchwyty, ani kamerka nie ma żadnego paska czy sznureczka którym można byłoby zabezpieczyć ją w razie upadku. Tak jak ma to większość sportowych kamer. Sama kamera jest odporna na wilgoć i brud. Kamerę wyposażono w maleńki wyświetlacz na którym można ustawić większość parametrów. Kamera posiada łączność BT, WiFi i NFC. Można nią sterować za pomocą dwóch przycisków jak i wspomnianego pilota, o ile dokupimy taki zestaw. Można nią oczywiście sterować za pomocą telefonu. Niestety czeka tu na nas pułapka. Kamera samsunga jest kompatybilna tylko z telefonami samsunga i to tymi z najwyższej półki. Zaczynając od S6. Z najnowszym S8 też działa. Choć samsung wraz z S8 wypuścił nową wersję tej kamery. W zasadzie różniącą się tylko wyglądem i tym, że pozbawiono ją trybu 60 klatek. Ma tylko 30 klatek na sekundę. Zdjęcia i filmy nagrywamy na karcie pamięci.

Jak wspomniałem można sterować nią z telefonu za pomocą specjalnej aplikacji. Gear 360 Niestety o ile film udało mi się wrzucić na YouTube bez telefonu, to zdjęcia nie byłem w stanie oglądać ani wrzucić poprawnie na żadną ze stron internetowych, robiąc to z PC. Nawet na Facebooka. Dopiero po przetworzeniu go w telefonie udaje się to zrobić. Wtedy nawet można takie zdjęcia wrzucać zarówno na FB jak i na google zdjęcia (dawna picasa) Dodatkowo z poziomu telefonu jest znacznie więcej ustawień tej kamery. Możemy wtedy sterować nawet balansem bieli i trybem HDR. Można też wtedy umieszczać zdjęcia za pomocą strony Google Street. Istnieje taka aplikacja na telefony. Nawet na mojego starego tableta. Niestety mimo wysiłków nie udało mi się połączyć tabletu z kamerą. Niby się łączył, ale po chwili rozlączał. Jeśli ktoś myśli na poważnie o wykorzystaniu tej kamery. Niestety musi wyposażyć się w odpowiedni telefon. Oczywiście jedynie samsung robi takie przeszkody. Reszta kamer 360 na rynku podobno nie ma takich ograniczeń.

Zdjęcia oglądane na ekranie komputera, czy telefonu robią wrażenie. Dodatkowo samsung sprzedaje specjalne gogle do wirtualnej rzeczywistości. Wtedy możemy oglądać świat dookoła ruszając po prostu głową. Takie gogle to tak naprawdę sama obudowa w której umieszczamy telefon. I tu znowu pułapka, tym razem ze strony wtyczki USB. Oczywiście do telefonu S8 są już nowe gogle. S8 ma inny USB niż S7 czy S6. Na szczęście stare gogle VR2, bo są jeszcze starsze :) mają zamienne gniazdka. Ale uwaga nie wszystkie wersje.

Reasumując: Do kamery bezwzględnie jest potrzebny telefon. Do tej co ja mam, co najmniej S6, ale najnowszy S8 bez problemu z nią współpracuje. Gogle VR to fajny dodatek do tych zdjęć. Słabe wsparcie do tego typu zdjęć i filmów ze strony internetu i jeszcze słabsze, a w zasadzie brak ze strony PC. Zdjęcia i filmy można wrzucać z tego co wiem na FB, YT i jak sprawdziłem na google zdjęcia. Fajną sprawą jest też jak google street, czy google maps. Jednak wrzucenie zdjęcia na te dwa ostatnie z poziomu PC nawet przetworzone przez telefon nie trafiają w miejsce zapisane za pomocą współrzędnych ze zdjęcia. (sama kamera nie ma GPS-u) Do tego też potrzebny jest telefon. Ale mimo tego, że zdjęcie ma w EXIF zapisane współrzędne GPS dodanie go z poziomu PC skutkuje jedynie zaproponowaniem miejsca. Np. dla zdjęcia zrobionego w dolinie Raclawki. Proponuje Jurajski park krajobrazowy i dodaje go mniej więcej w miejscu doliny kobylańskiej. Tego nie rozumiem. Okazuje się jednak, że zwykłe zdjęcia, nie 360 też tak są umieszczane. Dopiero zdjęcie dodawane z telefonu przez google street, czy google maps. Trafia dokładnie w punkt określony przez GPS. Za pomocą tej kamery i google street można stworzyć tak zwaną konstelację zdjęć. Kamera ma tryb zdjęć poklatkowych. Czyli można przejść z kameą całą dolinę. Ustawiając kamerę aby robiła zdjęcia co np 2 sekundy. Połączyć je w konstelację i zrobić z tego google street dokładnie takie jak robi to google na ulicach. Tego jeszcze co prawda nie próbowałem. Na razie jestem zafascynowany tą kamera i możliwościami. Jednak dopóki nie miałem odpowiedniego telefonu. Byłem sfrustrowany.

Na koniec coś o kosztach. O cenie telefonu nie będę wspominał. Ale sama kamera na premierze kosztowała prawie 1500 zł Zwykle teraz kosztuje 999 lub 899. Mnie udało się kupić za 649. Dodatkowy statyw z pilotem i uchwytami, ale jest praktycznie zbędny to 170 zł. Nanowsze gogle VR kosztują 599 zł o zgrozo. starsze pasujące - VR2 w zdecydowanej większości 399 zł, ale znalazłem sklep gdzie można je kupić za 219 zł :) Założywszy jednak, że ktoś nie ma odpowiedniego telefonu, lub nie jest na kupnie, bo akurat stary mu się zepsuł. To inwestycja niewspółmiernie droga do korzyści. Odradzam. Lepiej zastanowić się nad innym modelem kamery 360 stopni. Jednak upewnijmy się wpierw czy dany model można wykorzystać bez dodatków typu niezbędny telefon. No i kamera z mała rozdzielczością np. połowę tej którą ma samsung będzie tylko frustrującym gadżetem.


No właśnie, nawet blog nie obsługuje takich zdjęć, co widać na przykładzie. Dopiero klikając w link przekierowujący na zdjęcie w albumie możemy oglądać 360.

Komentarze

makroman pisze…
Ciekawostka, ale raczej nie dla mnie - Poparzeni Kawą mają taki teledysk, ale trudny w odbiorze.