Po piętnastu niemalże latach mam wreszcie nowego notebooka. Na starym, jeszcze z systemem XP w zasadzie nie sposób było już pracować. Start systemu zajmował około pięciu minut. Kiedyś sądziłem, że nie potrzebuję go zmieniać, bo jest jeszcze komputer TV na którym obrabiam zdjęcia, filmy. Tamten to potwór prędkości i pojemności dysków. 3TB i jeszcze 1TB przenośny. Do tego 128GB SSD na system. Tamten startuje poniżej 10s. Notebook dodatkowo permanentnie się zawieszał od czasu do czasu. Myślałem, że notebook pozostanie do pisania bloga i przeglądanie stron internetowych. Ale teraz strony są tak przeładowane, że zaczynał sobie nie radzić. Zresztą kilka programów już sygnalizowało, że na tym systemie nie będą aktualizowane. Brałem go na wczasy w celu obróbki zdjęć. Niestety jego 80GB, a w zasadzie pozostające wolne około 50GB nie bardzo starczało na wyjazd tygodniowy. Teraz obrabiam wstępnie zdjęcia na Machinery. Zapuszczenie wsadowe np 200 zdjęć. A tyle mniej więcej robię dziennie na wycieczce górskiej. (zostawiam poniżej 10%) zajmowało więcej niż całą noc. A rano już się szło na kolejną wyprawę. Parę lat temu, nie pamiętam, ale chyba z pięć. Nabyłem tablet z myślą że będzie do pisania bloga i przeglądania stron i wszelkich tego typu innych zająć. W zamyśle miał zastąpić notebooka. Bardzo optymistycznie byłem do tego nastawiony.
Niestety pod tym względem. Głównie wygody obróbki tekstu okazał się porażką. Owszem sprawdza się w innych celach. Ale w kieszeni nie da się go nosić. Wreszcie w miarę odzyskałem płynność finansową po remoncie. Mogę więc pozwolić sobie na co nieco. Zakupiłem Lenowo. 1TB iCore5 bardzo wydajny z bardzo wydajną kartą grafiki. Oczywiście nie kupiłem za gotówkę. Wszystko kupuję na raty. Skończyłem właśnie w lutym spłacać kredyt w wysokości rat 47zł miesięcznie :) Nie pamiętam nawet już za co. Kiedyś usiłowałem kupić kartę SD 32GB na raty :) Mogłem więc zrobić nowe zakupy. Do Notebooka chcę jeszcze dokupić dysk SSD na system. Ma slot na kolejny dysk. Z tą myślą wybrałem ten model.
Ja w ogóle mam jakąś awersję do kupowania nowego sprzętu domowego dopóki pracuje. Wielu ludzi co święta kupuje nowy TV. U nas w ciągu ponad 25 lat małżeństwa mamy drugi TV. Pierwszy wymieniliśmy po tym jak ekran zwęził się o ponad 50% w stosunku do pierwotnego stanu. Kuchenkę mikrofalową mamy jeszcze kupioną w pewexie. To zadziwiające, ale ma 27 lat i nadal jest sprawna. Odkąd zrobiliśmy kuchnie (2001 rok) myślimy o kupnie takiej do zabudowy. Mój telefon przekroczył już 10 lat. W związku z tym, wczoraj wybraliśmy się na rowerach do Chrzanowa. Od dawna chcę kupić nowy telefon, ale ciągle wychodzi nowy lepszy model i czekam aż stanieje. Teraz prawie przegapiłem moment najlepszy do kupna.
Chcę kupić Galaxy note 4, bo to jeden z najlepszych modeli i jako ostatni ma slot na SD i wymienialną baterię. Telefonu głównie potrzebuję do map, do GPS-u Ten ma imponujący ekran, a jeszcze na tyle mały, że nadal da się go nosić przy sobie. tablet musi niestety być w plecaku i kłopot jest z zatrzymywaniem się i wyjmowaniem go. Niestety ten model prawie wszędzie jest już niedostępny. Oczywiście chcę też kupić go na raty 0% Okazało się, że najbliżej można go nabyć w Chrzanowie. Korzystając z ładnej pogody i tego, że nasz dom i Chrzanów łączy Puszcza Dulowska. Pojechaliśmy przez las na przełaj 30km. Niestety na miejscu okazało się, że telefon ma uszkodzoną baterię i został jedynie na ekspozycji. Owszem można jeszcze kupić go przez internet, nawet jest 200zł tańszy, ale bez rat. Kosztuje już połowę ceny pierwotnej, ale nie chcę wydawać na raz tyle. Jest jeszcze w Katowicach, ale nie bardzo chce mi się tam jechać. Nie można go też zamówić do Krakowa. W poniedziałek jeszcze poszukam po różnych galeriach. W M1 czy Saturnie może będzie, tam też mają raty 0% Tylko zwykle chcą zaświadczenia o zarobkach. A mnie się nie chce tego załatwiać. W Euro kupiłem noteboka na dowód.
Niestety pod tym względem. Głównie wygody obróbki tekstu okazał się porażką. Owszem sprawdza się w innych celach. Ale w kieszeni nie da się go nosić. Wreszcie w miarę odzyskałem płynność finansową po remoncie. Mogę więc pozwolić sobie na co nieco. Zakupiłem Lenowo. 1TB iCore5 bardzo wydajny z bardzo wydajną kartą grafiki. Oczywiście nie kupiłem za gotówkę. Wszystko kupuję na raty. Skończyłem właśnie w lutym spłacać kredyt w wysokości rat 47zł miesięcznie :) Nie pamiętam nawet już za co. Kiedyś usiłowałem kupić kartę SD 32GB na raty :) Mogłem więc zrobić nowe zakupy. Do Notebooka chcę jeszcze dokupić dysk SSD na system. Ma slot na kolejny dysk. Z tą myślą wybrałem ten model.
Ja w ogóle mam jakąś awersję do kupowania nowego sprzętu domowego dopóki pracuje. Wielu ludzi co święta kupuje nowy TV. U nas w ciągu ponad 25 lat małżeństwa mamy drugi TV. Pierwszy wymieniliśmy po tym jak ekran zwęził się o ponad 50% w stosunku do pierwotnego stanu. Kuchenkę mikrofalową mamy jeszcze kupioną w pewexie. To zadziwiające, ale ma 27 lat i nadal jest sprawna. Odkąd zrobiliśmy kuchnie (2001 rok) myślimy o kupnie takiej do zabudowy. Mój telefon przekroczył już 10 lat. W związku z tym, wczoraj wybraliśmy się na rowerach do Chrzanowa. Od dawna chcę kupić nowy telefon, ale ciągle wychodzi nowy lepszy model i czekam aż stanieje. Teraz prawie przegapiłem moment najlepszy do kupna.
Chcę kupić Galaxy note 4, bo to jeden z najlepszych modeli i jako ostatni ma slot na SD i wymienialną baterię. Telefonu głównie potrzebuję do map, do GPS-u Ten ma imponujący ekran, a jeszcze na tyle mały, że nadal da się go nosić przy sobie. tablet musi niestety być w plecaku i kłopot jest z zatrzymywaniem się i wyjmowaniem go. Niestety ten model prawie wszędzie jest już niedostępny. Oczywiście chcę też kupić go na raty 0% Okazało się, że najbliżej można go nabyć w Chrzanowie. Korzystając z ładnej pogody i tego, że nasz dom i Chrzanów łączy Puszcza Dulowska. Pojechaliśmy przez las na przełaj 30km. Niestety na miejscu okazało się, że telefon ma uszkodzoną baterię i został jedynie na ekspozycji. Owszem można jeszcze kupić go przez internet, nawet jest 200zł tańszy, ale bez rat. Kosztuje już połowę ceny pierwotnej, ale nie chcę wydawać na raz tyle. Jest jeszcze w Katowicach, ale nie bardzo chce mi się tam jechać. Nie można go też zamówić do Krakowa. W poniedziałek jeszcze poszukam po różnych galeriach. W M1 czy Saturnie może będzie, tam też mają raty 0% Tylko zwykle chcą zaświadczenia o zarobkach. A mnie się nie chce tego załatwiać. W Euro kupiłem noteboka na dowód.


Komentarze
sam używam komputera TV - świetny pomysł i nie ma wielkiego pudła plączącego się pod nogami.
Trasa jak zwykle u Ciebie ciekawa!
ps. sam jestem miłośnikiem kupowania na raty, owszem sponsoruję banksterów, ale nie naruszam oszczędności.