Nareszcie dobry polski film. Świetny humor, nie na poziomie oglądaczy TVN-u, tylko z polotem. Nie ma pajacowania. W końcu temat poważny. Cytat z filmu, bo mnie rozłożył na wstępie: "wiesz jak wygląda łechtaczka? - wyobraź sobie łysego faceta w kajaku" I potem jest scena w której Michalina siedzi w kajaku na przyczepie za traktorem. To kolejne subtelne nawiązanie do tamtych czasów. "Kobiety na traktory" Ja pamiętam jeszcze i w tym filmie jest ten klimat, klimat PRL-u, to udało się doskonale producentom. Próżno by doszukiwać się jakiejś erotyki z uwagi na temat. Choć kilka takich scen oczywiście się znalazło, niestety my nie potrafimy kręcić takich scen. Seks na polskim ekranie jest zwykle mechaniczny i wręcz zwierzęcy. Jeśli tak to wygląda w większości domów, szczerze współczuję kobietom. Tak sobie myślę: ale kobieta miała pokopane życie. Film można uznać za film biograficzny. Bardzo dużo można dowiedzieć się na temat życia autorki książki o tym tytule. I to jest silna strona filmu, bo historia ciekawa i wciągająca. Brakuje mi może jakiejś głębszej konkluzji skąd autorce przyszło do głowy napisanie tej książki, kiedy ten pomysł się narodził. Natomiast jest fragment wyjaśniający skąd wziął się tytuł. Sama aktorka mi niezbyt znana, zresztą polskich aktorów mało znam. Muszę wyróżnić, tak ona jak i wielu innych nie udaje. Oni naprawdę grają w tym filmie. Polecam gorąco, warto poświęcić czas. Można się dobrze bawić i dowiedzieć ciekawych rzeczy. A postać i książka znana chyba przez wszystkich z mojego pokolenia.

Komentarze