Tak, długo nie wytrzymałem. Zabrałem się za dokańczanie remontu na strychu. A w zasadzie wejścia na strych. Remont ten został przerwany przez Basię. Po tym jak zacząłem wykuwać dziury na półki w ścianie od kuchni. Po lekkiej kłótni wkurzyłem się, że nie dość, że się męczę i walczę ze ścianą. To jeszcze z Nią. Oczywiście chodziło o to, że się tłukę i się kurzy. No to dałem sobie spokój na jakieś dwa lata. Teraz korzystając z okazji, że Basia chodzi na drugą zmianę co drugi tydzień. Wyrąbał tą dziurę do końca. I do dziś, a minął już tydzień. Nie zauważyła. Oczywiście teraz plany są o wiele szersze niż przedtem. Teraz mam zamiar zrobić oddzielną klatkę, całkowicie zamkniętą z dodatkowymi drzwiami na strychu. Mam zamiar zrobić tam nie tylko półki, ale również szafki. Na sprzęt domowy taki jak odkurzacz czy myjka parowa i parę innych. No i na Basine zbieractwo. Pudełeczka, torebeczki na prezenty i wszelkie inne. Do tego będzie gdzie trzymać mnóstwo takich rzeczy jak środki czystości, wodę destylowaną do żelazka, zgrzewki muszynianki i papier toaletowy. W zimie będzie, jak już zresztą jest darmowa chłodziarka. W ogóle mam sporo planów. Na dole muszę zagospodarować wyrwę w kotłowni pozostałą po drzwiach. Taką samą wnękę w piwnicy. W piwnicy będzie całoroczna darmowa chłodziarka. W kotłowni miejsce na cukier, mąkę i wszelkie inne produkty sypkie. Mam zamiar zrobić cichaczem meble do przedpokoju na dół. Zrobię, pokażę i jak nie będą chcieli zawinę w folię i poczeka na lepsze czasy. Mam zamiar wreszcie zaadaptować pokój Konrada na górze. Chcę tam zrobić mój gabinet plus siłownię. (kryzys wieku średniego, potem kupię porsze) Mam zamiar sam zrobić tam wszystkie meble. Głównie będzie to biurko, szafki na część moich ciuchów. Basia sukcesywnie mnie upycha w kąt garderoby. No i oczywiście wielki regał na książki. Mam już plan. Być może zrobię tam też łóżko, takie chowane w meblach. Planów co niemiara. Mam też do opanowania garaż po tym całym remoncie. W końcu po to sobie zrobiłem ten domek gospodarczy. Problem na razie z zakończeniem remontu na strychu i organizacją garażu. Jest taki, że jest po prostu strasznie zimno i mokro, aby coś robić w tych miejscach.
Komentarze