No i zaczęliśmy urlop 3.0 Przynajmniej Ja. Pierwszy, to była Chorwacja, drugi Bieszczady, co prawda jedynie cztery dni, a potem remont. Teraz jesteśmy od wczoraj, do piątku nad Stawami Milickimi. Obok Milicza są stawy hodowlane. Słynny karp Milicki. Ale jest to również ścisły rezerwat przyrody. Głównie rezerwat ptaków. Wszędzie są tablice, że wstęp wzbroniony pod groźbą aresztu. Pierwszy raz spotkałem się z takimi tablicami. Jest oczywiście wiele punktów obserwacyjnych, czatowni i wież z których można obserwować ptaki i je fotografować. Mam zarówno lornetkę, jak i teleobiektyw. Na razie jednak wczoraj po przyjeździe. Zrobiliśmy sobie luźny objazd okolicy.





Komentarze