Biegiem po rower.

Są dwie rzeczy z których nie potrafię zrezygnować. Wczoraj musiałem odebrać rower z serwisu. Serwis do 17:00 Z pracy wróciłem około 16:00 Serwis mam w Krzeszowicach około 9 km. Szybko się przebrałem, zapakowałem kurtkę i długie spodnie do plecaka. Pobiegłem do Krzeszowic, tam ubrałem rzeczy z plecaka. Obok serwisu jest sklep z piwem. Zapakowałem trzy piwa do plecaka i wróciłem na rowerze. Piwo wypiłem w domu.

Komentarze

Z jakiego browaru to piwa? Wyglądają interesująco, a nazwy ich ewidentnie nawiązują do Krakowa:)
Nomad pisze…
Tak - http://pracowniapiwa.pl mojego kolegi Tomka :)
makroman pisze…
No to, to ja rozumiem...
a piwko wydaje się zacne. też mam kumpli którzy warzą swoje własne piwka... bezkonkurencyjne w smaku.