Przy okazji rowerowych wycieczek poznałem pewne towarzystwo. Między innymi od jednego znajomego do drugiego, poznaliśmy właściciela Piwnicy pod nietoperzem z Ojcowa. To taka miła knajpka w zasadzie w samym środku Ojcowa. Piotr jest też właścicielem dużej restauracji nad Ojcowem. W tamtym roku byliśmy w Ojcowie na kameralnym sylwestrze, właśnie w piwnicy. Tym razem mam być w tej restauracji, ale na taki raczej się nie wybierzemy. Natomiast Piotr jest zapalonym kucharzem. W sobotę zostaliśmy zaproszeni na kociołek turecki. To takie danie mięsne z jagnięciny. Siedzieliśmy do późna przy ognisku zajadając i pijąc piwo.




Komentarze