Gonię czas.

No to jestem ponownie w Demianowskiej. Na dodatek w jaskini Demianowskiej Lodowej. Kiedyś już byliśmy w tej wyższej - wolności. Teraz postanowiliśmy zaliczyć tą. Choć w planach były obie. Nie wzięliśmy jednak poprawki na korki we czwartek. Pierwsza irytacja, to to, że ostatnie wejście o 16:00. Druga, że pod jaskinią parking jest płatny 5 euro. No pogięło ich. Jak bym wiedział doszedłbym na nogach. Wejście do jaskini kosztuje 8 euro. To jest nie do pomyślenia aby jaskinia w sezonie otwarcia nie miała darmowego parkingu. No ale trudno, do drugiej już nie sposób było zdążyć. Poszliśmy więc na spacer. Pod Chopok niebieskim szlakiem rowerowym i to był strzał w dziesiątkę. Natrafiliśmy po drodze na piękne jeziorko. W ogóle sama trasa bardzo atrakcyjna. Potem jedynie zrobiliśmy błąd, że zeszliśmy asfaltem zamiast żółtym szlakiem. Za późno jednak zerknąłem na mapę.

Route 3 070 978 - powered by www.wandermap.net

Komentarze