Zaniedbanie

Tak wiem zaniedbuję bloga. Wiele zaległych tematów, których już pewnie nie opiszę. Bardziej chyba aktualnie jest na FB. To trochę też taki blog. Pogoda pod psem, a roboty dużo. Trudno cokolwiek zrobić. Opornie z uwagi na ciągłe deszcze i zimno idzie mi rozbudowa domku. Tradycyjnie podczas majowego koszenia, kosiarka odmawia współpracy. Może zbyt wiele od niej wymagam. Przestał działać napęd. Koszenie, pchając, sadu. To po prostu mordęga. Jakoś poszło. Oddałem do serwisu, a tu trawa rośnie jak szalona. Postanowiłem wziąć urlop, bo we święta zrezygnowałem. Teraz muszę. Planuje Słowację rowerowo. W zasadzie już na niej jestem, ale wysyłam posta w przeszłość. Rzutem na taśmę, na dzień przed wyjazdem kosiarkę naprawili. Kosiłem do 21:00 Mogę jechać...

Komentarze