Tak, pogoda jest nie do przyjęcia. Przyszła sobota i myślałem, że sobie coś zrobię na ogrodzie. Prac mam wiele do wykonania. Chce rozbudować domek gospodarczy. Musze przykręcić pomalowane sztachetki i zamontować sznurki na pranie. Przydało by się przekosić, aby sprawdzić czy wszystko ok z kosiarką. O godzinie 8:00 rano było 5 stopni. Postanowiłem zaczekać. O 10:00 zrobiło się 4 stopnie. Do tej pory zrobiłem już ciasteczka czekoladowe i czekoladę z chilli. Postanowiłem tym razem dodać zmiksowane wiśnie.
Pomysł się udał choć czekolada zgęstniała. Jest wyborna. Basia w końcu stwierdziła, że skoro i tak nie bardzo da się coś robić na ogrodzie, to może choćmy na spacer. Tak też zrobiliśmy. Podczas czterogodzinnego spaceru przeżyliśmy siedem razy śnieżycę. Na szczęście przed kolejną, chyba największą doszliśmy do domu. Co chwila sypało śniegiem z deszczem i wychodziło słońce. Nie wiem ile razy rozpinałem i zapinałem kurtkę. Ściągałem i zakładałem czapkę i rękawiczki. Ale twardzi jesteśmy. Dzięki temu jako jedyny chyba w pracy nie smarkam i nie kicham. Zresztą. Jak mówią, że katar leczony czy nie leczony trwa siedem dni. To ja twierdzę, że u niektórych u nas w pracy trwa 300 dni w roku. jak można być ciągle przeziębionym. Ja już nie pamiętam kiedy miałem katar. Może w dzieciństwie. Nie wiem czego to są skutki. Pamiętam, że jak parę lat temu się zaszczepiłem na grypę. (nie jestem przeciwnikiem szczepień) w tym samym roku byłem tak chory, że prawie nieprzytomny. Wtedy jak poszedłem do lekarza. Okazało się, że poprzednio byłem 11 lat temu. Owszem czasami mnie coś tam zadrapie w gardle czy pocieknie z nosa, ale dosłownie na drugi, trzeci dzień jestem zdrów.
Czytałem dziś o pieprzy cayenne. Nagminnie do wszystkiego go stosuję, Basia też się zaraziła i stosuje tak samo chętnie jak ja. Stwierdziła, ze do czekolady go za mało dałem. Dziś zrobiłem też Empanadas własnego pomysłu, tak jestem już na takim kulinarnym etapie. Nie muszę mieć przepisu. Do indyka dałem: oregano, pieprz cayenne, imbir, kurkumę, curry a nawet cynamon. Nie mówiąc o czosnku czy chorizo. Wiele osób z przypraw stosuje jedynie pieprz i sól. Nie uważam ich za przyprawy. Zamiast więc pracować na ogrodzie, pracowałem w kuchni. Zrobiłem 24 Empanadas. Będzie na kilka dni. Tu przepis.
A na koniec hit. Mój kolega śniadaniowy. Nie dość, że się ożenił w tamtym roku po 49 latach. To jeszcze w tamtym tygodniu urodziła mu się córka Madzia. Powiedziałem, że jak jeszcze zobaczę go z niemowlęciem na ręku, to ja już wszystko w życiu widziałem.
Pomysł się udał choć czekolada zgęstniała. Jest wyborna. Basia w końcu stwierdziła, że skoro i tak nie bardzo da się coś robić na ogrodzie, to może choćmy na spacer. Tak też zrobiliśmy. Podczas czterogodzinnego spaceru przeżyliśmy siedem razy śnieżycę. Na szczęście przed kolejną, chyba największą doszliśmy do domu. Co chwila sypało śniegiem z deszczem i wychodziło słońce. Nie wiem ile razy rozpinałem i zapinałem kurtkę. Ściągałem i zakładałem czapkę i rękawiczki. Ale twardzi jesteśmy. Dzięki temu jako jedyny chyba w pracy nie smarkam i nie kicham. Zresztą. Jak mówią, że katar leczony czy nie leczony trwa siedem dni. To ja twierdzę, że u niektórych u nas w pracy trwa 300 dni w roku. jak można być ciągle przeziębionym. Ja już nie pamiętam kiedy miałem katar. Może w dzieciństwie. Nie wiem czego to są skutki. Pamiętam, że jak parę lat temu się zaszczepiłem na grypę. (nie jestem przeciwnikiem szczepień) w tym samym roku byłem tak chory, że prawie nieprzytomny. Wtedy jak poszedłem do lekarza. Okazało się, że poprzednio byłem 11 lat temu. Owszem czasami mnie coś tam zadrapie w gardle czy pocieknie z nosa, ale dosłownie na drugi, trzeci dzień jestem zdrów.
Czytałem dziś o pieprzy cayenne. Nagminnie do wszystkiego go stosuję, Basia też się zaraziła i stosuje tak samo chętnie jak ja. Stwierdziła, ze do czekolady go za mało dałem. Dziś zrobiłem też Empanadas własnego pomysłu, tak jestem już na takim kulinarnym etapie. Nie muszę mieć przepisu. Do indyka dałem: oregano, pieprz cayenne, imbir, kurkumę, curry a nawet cynamon. Nie mówiąc o czosnku czy chorizo. Wiele osób z przypraw stosuje jedynie pieprz i sól. Nie uważam ich za przyprawy. Zamiast więc pracować na ogrodzie, pracowałem w kuchni. Zrobiłem 24 Empanadas. Będzie na kilka dni. Tu przepis.
A na koniec hit. Mój kolega śniadaniowy. Nie dość, że się ożenił w tamtym roku po 49 latach. To jeszcze w tamtym tygodniu urodziła mu się córka Madzia. Powiedziałem, że jak jeszcze zobaczę go z niemowlęciem na ręku, to ja już wszystko w życiu widziałem.


Komentarze
Chi, chi..., a na związki jak widać nigdy nie jest za późno.
Pozdrawiam ciepło, również z zimnego Podlasia. Dopiero po od św Wojciecha ma być u nas cieplej.