W piątek poszedłem sobie zrobić analizę składu ciała. Konrad robiąc taki test podał mój i Basi numer telefonu. To darmowe badanie. Firma zbiera dane statystyczne i łowi potencjalnych klientów na odchudzanie się. Staje się na takiej specjalnej wadze bez skarpetek i w rękach trzyma drążek od wagi. Waga puszcza prąd przez człowieka i na zasadzie impedancji określa wiele różnych danych. Oczywiście to taki trochę pic na wodę i szarlataneria. Taką wagę można sobie kupić za trzy stówki. A nawet za kilkadziesiąt złotych bez tego drążka. Ale fajna zabawa. Wyszło mi, że mój wiek metaboliczny, to 34 lata. Jedna wizyta i człowiek młodszy o 15 lat. Wyszło też, że mam za mało tłuszczu. 16,1% co jest na granicy niskiej zawartości, a optymalnej. W moim wieku optymalnie to 17-23 a jestem w górnej granicy tej kategorii wiekowej. Za to tłuszcz trzewny.
Właśnie ten najgorszy mam 6,5, a dla mnie "dobrze" to 1-6 Co prawda "średnio" to jest 7-12 Nie jest więc źle. Ale parę lat temu robiłem sobie badanie USG całej jamy brzusznej i też lekarz zwrócił uwagę na to, że mam troszkę obtłuszczoną bodajże wątrobę. Nie był to żaden problem, jedynie spostrzeżenie na poziomie akceptowalnym. Nie mniej jednak umówiłem się teraz na kolejne badanie już dokładniejsze, właśnie tego tłuszczu trzewnego. Badanie kosztuje 40 zł. Być może też, że powtórzę sobie USG, które kiedyś robiłem i skonsultuję z lekarzem. Ewentualnie zasięgnę rady, ale jednak lekarza-dietetyka co mogę w swojej diecie zmienić, aby poprawić ten wynik. A przede wszystkim upewnię się czy taki poziom stanowi jakikolwiek problem. W końcu to wynik na granicy dobry-średni. Do złego mi daleko.
Właśnie ten najgorszy mam 6,5, a dla mnie "dobrze" to 1-6 Co prawda "średnio" to jest 7-12 Nie jest więc źle. Ale parę lat temu robiłem sobie badanie USG całej jamy brzusznej i też lekarz zwrócił uwagę na to, że mam troszkę obtłuszczoną bodajże wątrobę. Nie był to żaden problem, jedynie spostrzeżenie na poziomie akceptowalnym. Nie mniej jednak umówiłem się teraz na kolejne badanie już dokładniejsze, właśnie tego tłuszczu trzewnego. Badanie kosztuje 40 zł. Być może też, że powtórzę sobie USG, które kiedyś robiłem i skonsultuję z lekarzem. Ewentualnie zasięgnę rady, ale jednak lekarza-dietetyka co mogę w swojej diecie zmienić, aby poprawić ten wynik. A przede wszystkim upewnię się czy taki poziom stanowi jakikolwiek problem. W końcu to wynik na granicy dobry-średni. Do złego mi daleko.

Komentarze
Trzymaj formę 35-lataka jak najdłużej... Pozdrawiam:)