No i po pogodzie. Wczoraj burza z piorunami i z gradobiciem. Dziś z rana biało, w dzień na przemian śnieżyce i słońce. Ale tak to ma być w marcu. No może nie na samym początku. Ale za to w sobotę i niedzielę było w miarę rozsądnie. Poszliśmy na spacer. Ale jakoś tak fajnie się szło, że nawet nie zwróciliśmy uwagi jak zaszliśmy za Rudno. Zorientowaliśmy się, że aby wrócić, to będzie ponad 30 km.
Ale nie było już innej możliwości. Jak byśmy nie poszli to tyle wyjdzie. Po drodze wstąpiliśmy do biedronki przydrożnej aby coś sobie kupić na przekąskę i napić się.
Znowu zaczyna mi szwankować telefon. Będę musiał ponownie go zresetować i odzyskać z backupu. Na dodatek z baterią dzieją się różne dziwne rzeczy. Nagle pokazuje, że jest kompletnie wyczerpana. Wystarczy jednak, że wyłączę telefon na 15 minut i ożywa. Mam drugą. Zmieniłem. Ale na wszelki wypadek poszukałem w necie i okazało się, że można firmową HTC kupić do tego modelu za jedyne 12 zł. Oczywiście zamówiłem dwie. Odwlekam kupno telefonu, ale kiedyś musi nastąpić ten moment.
Z doznań kulinarnych zrobiłem ostatnio zapiekankę makaronową. Ale dla mnie to nie te smaki. Konrad natomiast pochłonął ją błyskawicznie. Zrobiłem też sałatkę z komosą ryżową. Jadłem po raz pierwszy i ze smażonym serem.
Sałatka wyszła niezła. Basia zakochała się w komosie ryżowej. Jest to super zdrowy produkt, ale niestety też super drogi. 25 dag kosztuje ponad 15 zł. Ser zresztą też nie jest tańszy. To ser halloumi. Z poszukiwań tego sera powstały dwa nowe projekty kulinarne. Na razie rzucę tylko hasło Fondue i Raclette. Idzie lato można wyjść z jedzeniem do ogrodu.
Co do ogrodu, zacząłem się rozglądać za elewacją do mojego domku gospodarczego. Okazuje się, że styropian do OSB montuje się za pomocą pianki montażowej. Jest taka specjalna niskoprężna. To idealne rozwiązanie do takich małych powierzchni. Jedna paczka styropiany mieści mi się w samochodzie. Mam po drodze. Musze kupić sześć paczek. Jeszcze z takich różnych amatorsko stolarskich prac na strychu było na tyle ciepło, że zacząłem robić tą szafkę na buty. Od początku założyłem, że to będzie prototyp w celu sprawdzenia jak i co w szczególności z tymi specjalnymi zawiasami. No i wyszedł faktycznie prototyp. Owszem buty wchodzą sześć par. Ale trochę trzeba z szafką walczyć. Nauczyłem się jednak, rozwiązałem wszelkie problemy i teraz czas na prawdziwe szafki. Będą dwie i nawet z szufladkami.
Route 2 915 957 - powered by www.wandermap.net
Ale nie było już innej możliwości. Jak byśmy nie poszli to tyle wyjdzie. Po drodze wstąpiliśmy do biedronki przydrożnej aby coś sobie kupić na przekąskę i napić się.
Znowu zaczyna mi szwankować telefon. Będę musiał ponownie go zresetować i odzyskać z backupu. Na dodatek z baterią dzieją się różne dziwne rzeczy. Nagle pokazuje, że jest kompletnie wyczerpana. Wystarczy jednak, że wyłączę telefon na 15 minut i ożywa. Mam drugą. Zmieniłem. Ale na wszelki wypadek poszukałem w necie i okazało się, że można firmową HTC kupić do tego modelu za jedyne 12 zł. Oczywiście zamówiłem dwie. Odwlekam kupno telefonu, ale kiedyś musi nastąpić ten moment.
Z doznań kulinarnych zrobiłem ostatnio zapiekankę makaronową. Ale dla mnie to nie te smaki. Konrad natomiast pochłonął ją błyskawicznie. Zrobiłem też sałatkę z komosą ryżową. Jadłem po raz pierwszy i ze smażonym serem.
Sałatka wyszła niezła. Basia zakochała się w komosie ryżowej. Jest to super zdrowy produkt, ale niestety też super drogi. 25 dag kosztuje ponad 15 zł. Ser zresztą też nie jest tańszy. To ser halloumi. Z poszukiwań tego sera powstały dwa nowe projekty kulinarne. Na razie rzucę tylko hasło Fondue i Raclette. Idzie lato można wyjść z jedzeniem do ogrodu.
Co do ogrodu, zacząłem się rozglądać za elewacją do mojego domku gospodarczego. Okazuje się, że styropian do OSB montuje się za pomocą pianki montażowej. Jest taka specjalna niskoprężna. To idealne rozwiązanie do takich małych powierzchni. Jedna paczka styropiany mieści mi się w samochodzie. Mam po drodze. Musze kupić sześć paczek. Jeszcze z takich różnych amatorsko stolarskich prac na strychu było na tyle ciepło, że zacząłem robić tą szafkę na buty. Od początku założyłem, że to będzie prototyp w celu sprawdzenia jak i co w szczególności z tymi specjalnymi zawiasami. No i wyszedł faktycznie prototyp. Owszem buty wchodzą sześć par. Ale trochę trzeba z szafką walczyć. Nauczyłem się jednak, rozwiązałem wszelkie problemy i teraz czas na prawdziwe szafki. Będą dwie i nawet z szufladkami.

Komentarze