Hydraulikiem jestem

Basia wczoraj wychodząc z pod prysznica weszła prosto do wody. Okazało się, że wypłynęła z pod prysznica. Na szczęście brała prysznic ostatnia. Było już późno. Trzeba było całą tą wodę zebrać i sprzątnąć jako tako. Nie było już za bardzo jak sprawdzać co się stało. Domyślałem się jednak, że coś puściło przy spuście wody, albo puściły silikonowe łączenia przy ścianach. Wszystko było mokre i nie było jak stwierdzić, którędy się leje. Dziś po pracy kupiłem cały mechanizm spustowy, to chyba się nazywa syfon. Zaskoczyła mnie cena. Aż 80 zł taki najprostszy. Zresztą o takiej średnicy był jeden. Kupiłem też uszczelki, zestaw do uszczelniania i silikon. Można oddać jakby co. Wolałem mieć wszystko na każdą ewentualność. W domu okazało się, że pękł na pół syfon jednak. Więc ten najdroższy element. Jutro resztę oddam. Zabrałem się zaraz za wymianę. Ciężko się dostać pod spód aby rozkręcić wszystko. Strasznie zakamienione i zaszlamione. Jurajska woda jest bardzo wapienna. Wreszcie rozmontowałem wszystko. Zacząłem zakładać nowe. Oczywiście okazało się za długie. Nawet maksymalne docięcie złączki nie pomogło. Po prostu sam syfon jest za długi. Jego dociąć się już nie da. Zacząłem kombinować i szukać sposobów. W końcu wpadłem na pomysł aby go trochę przekręcić i złączkami po łuku doprowadzić na powrót do dziury w podłodze. Najgorsze, że zmontowana całość nijak nie chciała przejść przez otwór z boku pod brodzikiem. Jedną ręką zmontowałem to jakoś po omacku pod spodem. Zajęło mi to chyba z pół godziny. Co prawda teraz woda spływa po łuku, a nie na prosto. Nie powinno jednak być problemu. Jutro spróbuję poszukać albo elastycznej rurki. Albo najlepiej złączki od razu z kolankiem. Może uda mi się coś takiego kupić i będzie pasowało.

Komentarze

Tesia pisze…
U mnie w domu był kiedyś brodzik (chyba metalowy), jednak z kilku powodów go usunelismy. Teraz jest taki murowany i to uproscilo kilka spraw (także problemy z odplywem).
ikroopka pisze…
Chydraulikiem, bo ch(yba h)ydraulik?
:)
ikroopka pisze…
Każdemu się zdarza, zapewniam Cię;)