Narzekałem na Niemców i mówiłem, że Czesi są nienormalni. No to wczoraj podjechaliśmy samochodem na drugą stronę parku. Zupełnie do części Niemieckiej. Ja pierdziu, jakie oni mają trasy. Owszem z oznakowaniem jest katastrofa. Ale szlak był tak skalisty, takie przepaście, podejścia i widoki, że to chyba najlepszy dzień. Baśka nieustraszona skakała nad przepaściami, wisiała na drabinach, przeciskała się przez kominy skalne. Coś niesamowitego.
Route 2 744 871 - powered by www.wandermap.net








Komentarze