Nudno

Żadna to zima. Ciągle śniegu brak. Trochę nudno. Znowu byliśmy na spacerze. Tym razem poszliśmy po dolinkach. Kiedyś wracając rowerem z Ojcowa zobaczyłem pewną ścieżkę prowadzącą w stronę Kobylańskiej od strony Będkowskiej. Ścieżka przy której postawione są jakieś tablice. Sądziłem, że to kolejne zmarnotrawione pieniądze z unii europejskiej.

Ścieżka w miejscu mojego tajnego przejścia między dolinkami. Byłem ciekaw i teraz poszliśmy to sprawdzić. Nad Nielepicami jest podobne miejsce. Nazywają to "wioska dziecięca" Są to tablice informacyjne. Przyrodnicze. Sam w sobie pomysł fajny - edukacyjny. Jakieś instalacje z belek niewiadomego zastosowana. Wszystko w środku lasu. Na oko wydane kilkadziesiąt tysięcy złotych z których nikt nie korzysta. Tu przy dolinie Kobylańskiej, po pierwsze duży parking. Stały trzy samochody. Jak podchodziliśmy podjechał czwarty i wysypały się z niego dzieci. Oprócz wspomnianych tablic i takiej samej dziwnej instalacji z belek. Jest tam piękny plac zabaw. Do tego miejsce na ognisko z zadaszonymi stolikami i ławkami. No i ścieżka wprost do Doliny Kobylańskiej. Dosłownie obok mojego tajnego przejścia. Po drodze tej ścieżki kolejne miejsce na ognisko z zadaszeniem i na samym dole, prawie już w dolince to samo. To muszę przyznać dobrze wydane pieniądze. A w domu ciągle coś gotuję. Znowu zrobiłem kilka kilo mięcha. Tym razem znowu kilogramowy filet z indyka. Do tego jaglaną z żurawiną i morelami. Mało tego, zrobiłem też Karkówę. Kupiłem dwa kilo karczku.


Oczywiście ja robię wszystko z dużą ilością przypraw, wina i owoców. Konrad skwitował, że - no znowu mięso na słodko. Co nie jest prawdą. To tylko marynata. Potem zanim jeszcze przestygło zjadł prawie pół kilo. Zrobiłem też ponownie czekoladę na gorąco, choć mnie najbardziej smakuje na drugi dzień z lodówki, mrożona. Tym razem dałem połowę mniej cukru i połowię mniej papryki. A i tak było ostre. Swoją drogą ja daję chili pieprz cayenne. Za to zrobiłem ponad litr tej czekolady. No i przede wszystkim kupiłem czekoladę 90% Wyszła rewelacyjna. No i czytam ciągle, nieustająco. Muszę jednak zabrać się za kilka rzeczy. Jak tylko temperatura zimowa nadal taka będzie. To muszę po pierwsze zrobić półki, które już zacząłem przy wejściu na strych. Muszę też wyciąć i wykopać korzenie krzaków na końcu ogrodu. No i wreszcie muszę zabrać się za uszycie zaprojektowanego pokrowco-plecaka rowerowego na namiot.

Route 2 411 463 - powered by www.wandermap.net

On ma być na bagażnik i ma służyć wygodnemu przewożeniu na wycieczki namiotu, karimaty, wody i tysiąca innych rzeczy. Ma się integrować z bagażnikiem rowerowym. Mam projekt w głowie i na papierze. Mam maszynę do szycia od Mamy i mam już kupiony materiał. Kordurę. Muszę tylko dokupić paski, sprzączki i rzepy. No i muszę nauczyć się obsługi maszyny do szycia. Po prostu muszę nauczyć się szyć. Kolejna umiejętność niemęska.

Komentarze

#poniosłoNas pisze…
o widzisz - kiedyś człowiek nie zwracał uwagi na taką infrastrukturę (może też jej nie było aż w takim stopniu) liczyły się tylko skały, skały, skały - a warto znać takie miejsca, w które można przyjechać rodzinnie, odpocząć niekoniecznie się również wspinając.
Pozdrawiam i... nie dajmy się nudzie!
makroman pisze…
Ksiądz Faria tłumaczył przyszłemu hrabiemu Monte Christo że człowiek inteligentny nie nudzi się nigdy.

a propos "człowieka inteligentnego" - wytłumacz mi "człowiekowi inteligentnemu" jaki link przeklejasz że u Ciebie widać przekrój poziomy trasy i że jest on aktywny?
Nomad pisze…
To nie link, a skrypt. Pod każdą mapką u dołu z lewej strony masz "Embed route into your website" Klikasz i możesz sobie konfigurować ten skrypt. Potem taki skrypt wklejasz do bloga i już.
makroman pisze…
skrypt - zgoda - tyle wiem i to kopiuję... ale jak to konfigurować?
makroman pisze…
Zaznaczyć extended?
Nomad pisze…
Zaznaczenie tego checku powoduje, że do mapy jest dołączany profil wysokościowy. Przecież zaznaczając odpowiednie radio czy checki od razu widać co się zmienia. Jest podgląd jak to będzie wyglądało. Wiele do konfiguracji tam nie ma. Wielkość, czy ma być rozszerzona informacja i czy ma się pokazać odległość na trasie.
makroman pisze…
U mnie wszelkie zmiany trwają "latami", samo generowanie mapy to z 15 minut "mielenia", dzięki za info, wypróbują przy następnej okazji.