Od dłuższego czasu ciągnę się za Basią po lekarzach. Niestety farmakologia zawiodła i czas na coś mniej subtelnego. Choć przyznam, że nie od razu tak na całego. Dziurka tam, dziurka tu i ma być po sprawie. Wziąłem dziś urlop aby jej towarzyszyć, żeby jakoś wspierać ją w stresie. Pojechaliśmy ze skierowania na konsultację i po termin. Prywatny mający podpisaną umowę z NFZ. W odwodzie były jeszcze dwa inne. Koniec roku, więc w zasadzie pocałowaliśmy klamkę. Zapisy dopiero w połowie grudnia na kolejny rok. Termin zależy od wyników konsultacji. Najwcześniej styczeń/luty. Ale od czego mobilny internet. Poszukaliśmy, poszperaliśmy i znalazłem panią ordynator mająca gabinet na mieście. Nic z tych rzeczy, żadne jakichś prezenty, tego nauczyliśmy się przez
ponad dziesięć lat walki o teściową. A w zasadzie, jak teraz myślę -walki z teściową. Dasz raz, to cię mają i będą ssali ile się da, nic nie robiąc i nawet poskarżyć się nie będzie wypadało. Pani ordynator przyjęła nas w swoim gabinecie, gdzie ma prywatną praktykę. Dowiedzieliśmy się wszystkiego dokładnie, pani ordynator zaproponowała coś w rodzaju prowadzenia. Szukaliśmy właśnie takiego rozwiązania. Aby nie błądzić po omacku. Termin dokładnie taki o jakim wspomniano nam na miejscu mającym umowę z NFZ. W tej chwili Basia jest już po pierwszej dawce szczepienia. To już u nas na miejscu. A gabinet był w takim miejscu, jak pokazuje zdjęcie. Żałuje, że nie miałem aparatu, musiał starczyć ten zabawkowy w tablecie. To jest właśnie Kraków od środka.
ponad dziesięć lat walki o teściową. A w zasadzie, jak teraz myślę -walki z teściową. Dasz raz, to cię mają i będą ssali ile się da, nic nie robiąc i nawet poskarżyć się nie będzie wypadało. Pani ordynator przyjęła nas w swoim gabinecie, gdzie ma prywatną praktykę. Dowiedzieliśmy się wszystkiego dokładnie, pani ordynator zaproponowała coś w rodzaju prowadzenia. Szukaliśmy właśnie takiego rozwiązania. Aby nie błądzić po omacku. Termin dokładnie taki o jakim wspomniano nam na miejscu mającym umowę z NFZ. W tej chwili Basia jest już po pierwszej dawce szczepienia. To już u nas na miejscu. A gabinet był w takim miejscu, jak pokazuje zdjęcie. Żałuje, że nie miałem aparatu, musiał starczyć ten zabawkowy w tablecie. To jest właśnie Kraków od środka.

Komentarze
pozdrowienia :)
O wszystko zadbasz o wszystkim pomyślisz. Basia przy Tobie szybko wyzdrowieje, czego z całego serca jej życzę.