We czwartek jak już wcześniej wspominałem byliśmy z Konradem u rodziców. Ale wcześniej był u mnie w pracy u lekarza. Mamy tak zwaną opiekę lekarską rodzinną. W iMed24, to nasza własna placówka medyczna - Comarchowa. W zasadzie mogę przejść tam przez garaż. Tak się złożyło, że spotkała nas tam moja koleżanka z pracy. Nazajutrz w piątek na kawie w kuchni spotkaliśmy się i z samego początku wypaliła - Andrzej jakiego ty masz przystojnego syna. Na co ja - dumny, odpowiedziałem. No prawie taki jak tata :)
Komentarze
pozdrawiam przystojniaków dwóch ;)