Jakoś tak szybko mi poszło i zrobiłem filmik z Bornholmu. Okazało się, że w dziesięciu minutach raczej nie da się zmieścić. Będą dwie części. Teraz pierwsza, a mam nadzieję, że wkrótce kolejna. No i wreszcie może też uda się zebrać na to aby spisać wszystkie wczasowe wyjazdy z 2013 na mojej stronce.
Komentarze
Podoba mi sie początek filmu, w którym pokazujesz jak uporałeś się z bagażem.
Czy wjeżdżając na prom samochodem rowery nie mogą być umocowane w bagażniku dachowym?
Czekam na dalszą część przygód.
Uściski
"Tak w ogóle początkowo miałem jechać tam sam, rower i namiot. Ale potem żona też się zapaliła do pomysłu, ale już nie namiot, tylko zwykłe wczasy." - żony tak mają...;-)