Dwie kolejne

Zahir to coś lub osoba która zajmuje nas całkowicie.
Nie możemy pozbyć się jej z naszych myśli. Poddajemy jej całe swoje życie i wszystkie działania. Słowem ukochana bez której żyć nie możemy. Tutaj bohaterem i narratorem jest pisarz. Czyżby sam autor? Wiele tu wątków autobiograficznych. Nie należy tej książki czytać jako pierwszej tego autora. Są tu nawiązania do książek wcześniejszych. Mamy wrażenie jakbyśmy czytali właśnie opowieść życia autora. Opisuje tu historię w której został opuszczony przez żonę. Początkowe poczucie wolności powoli przeradza się w obsesje. Porzucenie to, jest z jego punktu widzenia tak dziwne, że podejrzewa porwanie. Nie jest w stanie przyjąć tego, że żona odeszła od niego. Prowadzi poszukiwania na własną rękę, aby w końcu odnaleźć żonę i się zmienić. Odkryć prawdę i częściowo ją zaakceptować.

To już kryminał. Pierwszy jaki czytam tego autora.
Ale to nie jest styl zwykłego kryminału, gdzie interesuje nas jedynie rozwikłanie zagadki. Zagadki zresztą tu żadnej nie ma. Historia jest opowiadana przez wielu bohaterów, ale również przez samego mordercę. Choć trudno tu go tak nazwać. Nie o to tu chodzi. Przy okazji książka pokazuje cały świat blichtru. Ludzi sławnych. Modelek, aktorów i reżyserów. Wszystko odbywa się w Cannes na festiwalu próżności. To wielki świat. Morderca ma misję unicestwiania pojedynczych światów, po to aby zwrócić uwagę swojej byłej żony. Morduje z miłości. Przy okazji poznajemy te pojedyncze światy. Losy mordowanych ludzi i losy ludzi z nimi związanych. Zależnych od tych światów. Autor chce pokazać złożoność i zależności światów pojedynczych ludzi. Zarzuciłem ostatnio tego autora z uwagi na taki mistyczny styl pisania. Jednak zaczynam wracać. Bardzo sprawnie i pięknie opowiada te historie.

Komentarze

Unknown pisze…
A ja tego autora nie lubię. Chociaz czytam. .. jest jego książka która mi się dobrze czytała to osiemnaście minut. Czy jakoś tak.
Nomad pisze…
11 minut, czytałem: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/48081/jedenascie-minut/opinia/5984890#opinia5984890
Unknown pisze…
Wiedziałam ze przekrece tytuł, nie mam do tego pamięci mogłam sprawdzić w necie. Sorki. Najlepsze że mam te książkę w domu hehehe