

Chrupiące z parmezanową skórką...
Składniki:
1 kg ziemniaków
4 łyżki oliwy extra vergine
1 łyżeczka suszonego oregano
listki z 1 gałązki rozmarynu, posiekanego
1/2 łyżeczki skórki startej z 1 cytryny
około 1/2 szklanki drobno startego parmezanu
sól morska i świeżo zmielony czarny pieprz
Jak to zrobić:
Piekarnik nagrzać do 220 stopni C. Dno blaszki o wymiarach minimum 20 x 30 cm posmarować 1 łyżką oliwy extra vergine. Ziemniaki obrać, pokroić na około 2 - 3 cm kawałki, przepłukać kilkakrotnie, włożyć do garnka, zalać zimną wodą, posolić i zagotować.
Ziemniaki gotować przez około 5 minut, następnie odcedzić, odparować i przełożyć do blaszki. Ziemniaki posypać suszonym oregano, rozmarynem, skórką cytrynową, świeżo zmielonym czarnym pieprzem i solą do smaku, skropić resztą oliwy extra vergine i delikatnie wymieszać dłońmi.
Posypać parmezanem i jeszcze raz delikatnie przemieszać tak aby większość posypki znalazła się na ziemniakach. Wstawić do piekarnika i piec przez około 35 - 45 minut, aż ziemniaki będą ładnie zrumienione. W trakcie pieczenia ziemniaczki raz przewrócić na drugą stronę.
Przepis jak zwykle znalazłem na portalu Kwestia smaku, Ja zamiast oregano i rozmarynu, daję posikaną miętę i tymianek. Zamiast skórki cytrynowej, po prostu chlapię kwaskiem. A te drugie ziemniaki robi się jeszcze prościej. Obieramy, myjemy i między dwoma deskami nacinamy. W szpary wciskamy boczek. Obsypujemy ziołami, oliwą i parmezanem tak jak tamte. Różnica polega jedynie na tym, że te trzeba piec w niższej temperaturze, najlepiej 180 stopni i znacznie dłużej. ja piekłem godzinę dwadzieścia. Boczek trzeba wepchnąć jak najgłębiej inaczej przypalą się wystające części. Ten przepis zasugerował mi śniadaniowy kolega.
Składniki:
1 kg ziemniaków
4 łyżki oliwy extra vergine
1 łyżeczka suszonego oregano
listki z 1 gałązki rozmarynu, posiekanego
1/2 łyżeczki skórki startej z 1 cytryny
około 1/2 szklanki drobno startego parmezanu
sól morska i świeżo zmielony czarny pieprz
Jak to zrobić:
Piekarnik nagrzać do 220 stopni C. Dno blaszki o wymiarach minimum 20 x 30 cm posmarować 1 łyżką oliwy extra vergine. Ziemniaki obrać, pokroić na około 2 - 3 cm kawałki, przepłukać kilkakrotnie, włożyć do garnka, zalać zimną wodą, posolić i zagotować.
Ziemniaki gotować przez około 5 minut, następnie odcedzić, odparować i przełożyć do blaszki. Ziemniaki posypać suszonym oregano, rozmarynem, skórką cytrynową, świeżo zmielonym czarnym pieprzem i solą do smaku, skropić resztą oliwy extra vergine i delikatnie wymieszać dłońmi.
Posypać parmezanem i jeszcze raz delikatnie przemieszać tak aby większość posypki znalazła się na ziemniakach. Wstawić do piekarnika i piec przez około 35 - 45 minut, aż ziemniaki będą ładnie zrumienione. W trakcie pieczenia ziemniaczki raz przewrócić na drugą stronę.
Przepis jak zwykle znalazłem na portalu Kwestia smaku, Ja zamiast oregano i rozmarynu, daję posikaną miętę i tymianek. Zamiast skórki cytrynowej, po prostu chlapię kwaskiem. A te drugie ziemniaki robi się jeszcze prościej. Obieramy, myjemy i między dwoma deskami nacinamy. W szpary wciskamy boczek. Obsypujemy ziołami, oliwą i parmezanem tak jak tamte. Różnica polega jedynie na tym, że te trzeba piec w niższej temperaturze, najlepiej 180 stopni i znacznie dłużej. ja piekłem godzinę dwadzieścia. Boczek trzeba wepchnąć jak najgłębiej inaczej przypalą się wystające części. Ten przepis zasugerował mi śniadaniowy kolega.
Komentarze
Serdecznosci
Judyta