Kolejna, druga książka tego autora. Po Łuku triumfalnym. Książka znowu traktuje o losie emigrantów, tym razem jednak w ziemi obiecanej - Ameryce. Co ciekawe. Tutaj też można spotkać bohaterów poprzedniej. Ravika, a nawet umierającą Bety. Niestety schematycznie prawie taka sama książka jak poprzednia. Można jednak potraktować ją jako dalszy ciąg. Nie z uwagi na postacie z tamtej. Te mają tu epizodyczne role. Jednak warto dowiedzieć się jak radzili sobie ci sami emigranci, lecz na innej ziemi. Ziemi jedynie z echem daleko toczącej się wojny i pełnej możliwości. Doskonale losy bohatera wpasowują się mniemanie o tym kraju. Wpasowują się też w mentalność tego społeczeństwa pełnego optymizmu i możliwości. Tu już nie ma tej monotonii i beznadziei europy. To nowy świat i nowe życie. Nostalgia jednak pozostaje. Tęskno do utraconej ojczyzny ciągnie emigrantów na powrót do europy.
Tym razem mamy tu opowieść z frontu. To romans, jak każda do tej pory przeczytana przeze mnie książka tego autora, jednak tu okrucieństwa wojny są opisywane bez ogródek. Na początek mamy mały wykład o tym jak wyglądają rozmarzające trupy żołnierzy przysypane kolejnymi warstwami śniegu. To front wschodni, wtedy gdy już się cofał, a klęska była nieunikniona. Ciekawą jest propaganda i cenzura w wydaniu niemieckim. Nasuwa się takie spostrzeżenie, że europa ogólnie słynie chyba z takiej cenzury. Nie potrafimy się przyznać do porażki, albo epatujemy nią. Mamy tu opisany los bombardowanych niemieckich miast. Barwny opis zniszczeń i ranionych w schronie. Losy bezdomnych ludzi. W tle oczywiście miłość. Bohater powoli zaczyna buntować się przeciwko temu wszystkiemu i rozumieć, że walczy po złej stronie. Aby na końcu za swój ludzki odruch zapłacić życiem.
A ta książka jest zupełnie inna niż poprzednie tego autora. To egzotyczna opowieść o egzotycznej piękności Gam. Opowieść o kobiecie pełnej pasji, chciwej podróży i przygód. Poniekąd też przegląd męskich osobowości oczyma kobiety pożądającej pełni życia. Po za tym piękne, barwne opowieści o egzotycznych krajach. Wartka akcja i przygoda, pełna zwrotów. Jakże odmienna od pozostałych.
Tym razem mamy tu opowieść z frontu. To romans, jak każda do tej pory przeczytana przeze mnie książka tego autora, jednak tu okrucieństwa wojny są opisywane bez ogródek. Na początek mamy mały wykład o tym jak wyglądają rozmarzające trupy żołnierzy przysypane kolejnymi warstwami śniegu. To front wschodni, wtedy gdy już się cofał, a klęska była nieunikniona. Ciekawą jest propaganda i cenzura w wydaniu niemieckim. Nasuwa się takie spostrzeżenie, że europa ogólnie słynie chyba z takiej cenzury. Nie potrafimy się przyznać do porażki, albo epatujemy nią. Mamy tu opisany los bombardowanych niemieckich miast. Barwny opis zniszczeń i ranionych w schronie. Losy bezdomnych ludzi. W tle oczywiście miłość. Bohater powoli zaczyna buntować się przeciwko temu wszystkiemu i rozumieć, że walczy po złej stronie. Aby na końcu za swój ludzki odruch zapłacić życiem.
A ta książka jest zupełnie inna niż poprzednie tego autora. To egzotyczna opowieść o egzotycznej piękności Gam. Opowieść o kobiecie pełnej pasji, chciwej podróży i przygód. Poniekąd też przegląd męskich osobowości oczyma kobiety pożądającej pełni życia. Po za tym piękne, barwne opowieści o egzotycznych krajach. Wartka akcja i przygoda, pełna zwrotów. Jakże odmienna od pozostałych.



Komentarze