Kulinarna sobota

Na rower nie pojechałem z oczywistych względów. Podobno w Bukowinie przeszły jakieś straszne burze. Konrad jest w Czechach. Wspina się w Ostaszu. Też tam przeszła burza, ale i tak się wspinają. Dziś tam świeci słońce. U nas nie. Wczoraj sporo lało. Ale za mało aby podlać ogród.



Dziś jest tak sobie. Trochę od czasu do czasu, taka jakby mżawka. Basia tradycyjnie pojechała do pracy. Zostałem sam i od rana w kuchni szaleje. Śniadanie - jajecznica z kurkami i awokado. Zresztą było jeszcze i trochę innych dodatków. Do tego kawa z imbirem. Robi się ją tak, że w garnuszku gotujemy centymetr obranego korzenia imbiru. Ja go jeszcze kroje na czworo.



Uwaga! Nie gotować zbyt długo. Powiedzmy 10 sec od zagotowania, to aż nadto. Jak będziemy długo gotowali, to kawa w oczy będzie szczypała. Taką wodą, pozbywszy się imbiru, zalewamy kawę. Raczej rozpuszczalną. Choć takiej nie lubię. Ale można kupić na takie okazje taką drogą. Wtedy jest ok. Ja jeszcze zapuszczam parę kropel cytryny. Spienione mleko i na wierzch cynamon.



Rewelacja. Na obiad zrobiłem paszteciki z farszem kurkowym. A na drugie mini pizze, też z kurkami. DO pizzy zioła rosnące w ogródku. Wczoraj kupiłem 70 dag kurek :) Jak widać na jednym ze zdjęć, przy robieniu obiadu pomocne było piwo z "Ale browar" Oni to mają smaki piwa. Na deser ciasto czekoladowe. No i jeszcze odkurzyłem. W planach było robienie anteny do TV w kuchni. Ale jak Basia sobie zadysponowała odkurzanie, to niech sama gania teraz po dachu. Nie cierpię TV. Mnie on nie potrzebny. Nie oglądam nic, kropka nic.



Skoro chce abym jej gotował obiadki w soboty, ciasta i jeszcze odkurzał, to niech ona robi to co do mnie należy. Choć przyznam, że lubię gotować. Zresztą dach śliski. Przedtem bym się ugotował na nim, teraz mokro i można zjechać. No i miałem tak napisać, po co w końcu facetowi “baba” jak sam sobie wszystko umie zrobić. Ale przyszła Basia, ciepła i pachnąca, usiadła i zapytała co robię? Konrad będzie jutro...

Komentarze

Znam browar Amber Boy:) Próbowałem go w mojej ulubionej knajpie "House of Beer". Nie wiem czy znasz. Polecam gorąco mają naprawdę bardzo szeroki wybór lokalnych polskich i nie tylko browarów.

A tą kawą to mnie zaintrygowałeś. Spróbuję ją sobie zrobić. Skąd taki pomysł?
Nomad pisze…
Browar to jest Ale Browar: http://www.alebrowar.pl/amber-boy-amber-ale Ja kupuję w sklepie Strefa piwa: https://www.facebook.com/StrefaPiwa Polecam piwa nowego browaru - mojego kolegi: http://www.pracowniapiwa.pl A kawa, tak jakoś, gdzieś na necie wyczytałem :)