Równowaga we wszechświecie.

Byłem przekonany, że na wyjeździe padła mi kamerka. Byłem przekonany, że karta z nagraniem filmu też. Okazało się jednak, że pęknięta karta, to ta bez filmu. Kolejna 2GB karta, taka awaryjna jest też uszkodzona. Na szczęście karta z filmem jest sprawna i sama kamera też. Z uwagi na to, że ta druga karta była pęknięta. Brak nagrań ze zjazdu z Jaworzyny i dalej. W ogóle w zasadzie brak filmu z drugiego dnia. Jedynie chwilka z samej Jaworzyny, bo tam zaeksperymentowałem i przełożyłem kartę z tabletu. Film jednak powstał. Równowaga we wszechświecie musi jednak być zachowana. Kiedyś już pisałem, że mam wrażenie życia w “Krainie Chichów” Jeśli coś przestaję kontrolować, postrzegać, myśleć o tym. Ulega rozkładowi i znika. Tak stało się z kosiarką. Padła na amen. Dziś zawiozłem ją do serwisu. Wszystko wskazuje na to, że silnik padł. Szacunkowy koszt, to ponad tysiąc złotych. Załamałem się, choć kosiarka wytrzymała już ponad siedem lat. Muszę to jakoś przełknąć. Jakoś kosić trzeba i to jak najszybciej. Zabrałem się też w domu za malowanie barierek i sztachetek na tarasie. Cały taras wymaga remontu. Płytki, a nawet cokół. Muszę dać na cokół styropian i potem obkleić jakąś elewacją z imitacji kamienia. Jak tego nie zrobię, to zdegraduje się i rozleci. Niestety pustaki niezabezpieczone niczym. Od wilgoci zaczynają się rozlatywać.

Komentarze

Bożena pisze…
i to są właśnie moje klimaty :) może nie rowerkiem, ale górki, pagórki, dolinki i wszystko zwane przyrodą, uwielbiam wprost :))
Ewa pisze…
Chi, chi..., a już myślałam że się uśmiechniesz do mnie, a tu powaga całą gębą...
Ech, było wąsko miejscami i ten ciężki sprzęt na drogach lokalnych, ciągniki, ciężarówki...

Radzisz sobie doskonale. Pozdrawiam i dalszych sportowych sukcesów życzę :)))
Mamma Mia pisze…
no właśnie Nomadzie, następnym razem prosimy uśmiech specjalnie dla swoich blogowych koleżanek :)
Nomad pisze…
Te ciężarówki były na szlaku rowerowym na Wielki Rogacz.