Byłem z Basią wczoraj w naszej firmowej klinice. Basia jest pod wrażeniem. Cóż, to coś innego niż nasza skromna wsiowa przychodnia. W pakiecie rodzinnym mamy wiele darmowych badań, a nawet zabiegów. Na resztę płatnych jest pięćdziesięcio-procentowa zniżka. Na razie nie wiele wiadomo, trzeba wykonać jeszcze szereg dodatkowych badań. Między innymi morfologię. To jest kuriozalne. Z uwagi na to, że morfologię należy wykonać na czczo, czyli rano. Basia nie chce przyjeżdżać do Krakowa. U mnie ma takie badania za darmo. Postanowiła zrobić we wsiowej przychodni. Tak normalnie z Zusu, czy NFZ, czy jak to się zwie. Pracuje, płaci składki, więc ma podobno darmową opiekę zdrowotną we wsiowej przychodni jak większość obywateli. Otóż wcale nie. Za mało płaci. Morfologia kosztuje 18 zł Nie są to jakieś wielkie pieniądze. Ale jest to wku... Jakbym te składki sobie odkładał gdzieś na kupkę, to mógłbym się leczyć chyba w USA i aby zrobić morfologię stać by mnie było na przelot w tym celu samolotem. Ku pokrzepieniu i na odwagę podarowałem Basi
(...) Część przeniesiono do "Bardzo prywatnie" (...)
O długiego już czasu miałem na to ochotę, a nie było okazji. Choć kobietę, a w tym ukochaną osobę można obdarowywać bez okazji.
Komentarze