Zrobiłem sobie wreszcie dziś badania. To znaczy zrobiłem morfologie w poniedziałek, a dziś byłem na konsultacji u lekarza. Wyniki mam ok. Serce, płuca również. Ciśnienie 120/80 To chyba wzorcowe, tym bardziej przy moim wieku. Pani doktor zaleciła na wszelki wypadek za miesiąc powtórkę. Dopisała jeszcze trochę innych badań. Miedzy innymi cholesterol, próby wątrobowe. Na szczęście wszystko mam za darmo. W Comarchowej klinice iMed. Dodatkową zaletą jest to, że klinika jest w tym samym budynku, jedynie w innym skrzydle. Można przejść po prostu przez garaż. W ogóle pracuje w najlepszym budynku na campusie, tak to chyba się mówi. W tym samym budynku, w podziemiach jest jeszcze nasz basen i siłownia. W zasadzie nie trzeba wychodzić z pracy. Można w tak zwanym miedzy czasie. Jedynie część gastronomiczna jest w budynku obok. Ale wracając do badań. Zapisałem się jeszcze na konsultację do ortopedy. Parę lat temu miałem wypadek na bikemaratonie. Stłukłem wtedy bardzo żebra i bark. Rozbiłem kask na pół. To była taka większa kraksa. Nawet musiała przyjechać karetka. Nie do mnie, ale lekarz wtedy też mnie zbadał. Teraz, od czasu do czasu przy zmianie pogody boli mnie bark. Czasami przy jakimś gwałtownym ruchu. Chcę aby zrobił mi USG czy nie pękło mi coś wtedy i się nie zrosło, czy coś w tym rodzaju. Mimo tej kraksy ukończyłem wtedy tą jazdę. Do dziś mam po tym ślad. Bo zdarłem strasznie bark. A dziś znowu przyszedł czas na koszenie i skosiłem pół ogrodu. Po czym urwałem linkę od rozrusznika. Myślałem, że rozkręcę, założę sznurek i tyle. Okazało się, że tam są jakieś kosmiczne śruby, czy nity. Za nic w świecie tego nie rozłożę. Muszę zawieźć do serwisu. Przeklinam dzień w którym zdecydowałem się na narzędzia ogrodowe firmy Solo. Fakt, są bardzo solidne i nie psują się, ale jak już coś padnie. Trzeba mieć zestaw narzędzi do naprawy teleskopu Hubble’a. A tak w ogóle to chce mi się jechać na rower nad ten Poprad i znowu zapowiadają deszcz na sobotę.
Komentarze
Serdecznosci
Judyta
Zdrowia życzę :)