W sobotę zrobiła się wiosna. W piątek udostępniliśmy nową wersję programu w pracy. Odłożyłem sobie pewną modyfikacje na kolejna wersje. Nie chciałem zmieniać tego w udostępnianej wersji. Połączywszy prace i dobrą pogodę wybrałem się na rowerze w sobotę do pracy. W sobotę i na dodatek po wydaniu wersji jest spokój i cisza. Jadąc postanowiłem sobie nagrać film z tej jazdy. Filmowałem drogę do i z pracy. Powstały dwa filmy.
Jeden długi, a drugi krótki. Tu jest ten krótki. Od razu uprzedzam. Ja nie mam rudych włosów. To efekt ostrego porannego słońca z bocznego okna. Do pracy mam 25 km. A z pracy pojechałem trochę okrężną drogą. Za to nad Wisłą. Pogoda naprawdę dopisała, choć pod koniec zaszło słońce i zaczęło wiać mocno. Do domu dojechałem trochę przemarznięty. Po raz pierwszy było mi dane odwiedzić w pracy rowerownie. Nie sądziłem, że jest w niej aż tyle miejsca.
Jeden długi, a drugi krótki. Tu jest ten krótki. Od razu uprzedzam. Ja nie mam rudych włosów. To efekt ostrego porannego słońca z bocznego okna. Do pracy mam 25 km. A z pracy pojechałem trochę okrężną drogą. Za to nad Wisłą. Pogoda naprawdę dopisała, choć pod koniec zaszło słońce i zaczęło wiać mocno. Do domu dojechałem trochę przemarznięty. Po raz pierwszy było mi dane odwiedzić w pracy rowerownie. Nie sądziłem, że jest w niej aż tyle miejsca.
Komentarze
Czym nagrywasz jazdę?
Jakiś specjalny uchwyt przy kierownicy do tego urządzenia?
Niestety nie stać mnie na razie na taki bajer:)
Znalazłem sklep w Krakowie, który sprzedaje te kamerki. Na Allegro też można zakupić.
Jedynym rozwiązaniem dla mnie byłby zakup na raty.
Dobrze że zimą trenujesz na nartach, bo pewnie byś wymiękł.
Mnie boli tyłek od dwóch dni, a na trasie byłem zdecydowanie krótszej.