Pierścień

Pierścień to ogromny sztuczny twór w kosmosie. Pierścień otacza gwiazdę. Jego powierzchnia to trzy miliony więcej niż powierzchnia ziemi. Tą książkę czytałem już kiedyś, a nawet jej druga część. Choć przyznam, że drugiej części nie jestem pewien. Mam ją jednak w swoich zbiorach. Teraz ukazały się kolejne dwie. Postanowiłem sobie za jednym zamachem odnowić tamte i te dwie nowe przeczytać. Dobra, ciekawa fantastyka. Technologia, przygoda i tajemnica. Na wyprawę poznawania pierścienia wyrusza czwórka zdobywców. Ziemianin mający 200 lat. Jego dwudziestoletnia partnerka, obdarzona szczęściem do szóstego pokolenia wstecz. Drapieżnik i łowca Kzin oraz przedstawiciel najbardziej zaawansowanej technologicznie rasy w poznanej części kosmosu, lecz chorobliwie tchórzliwej - Lalecznik. To dwugłowy stwór, który jest animatorem tej wyprawy. Niesamowite technologie i przygody, to atut tej książki. Ciekawy jest też motyw przewodni książki. Szczęście członkini wyprawy. To cecha jej charakteru. Cecha wypracowana przez selekcję genetyczna jej przodków. Te ciekawe, fantastyczne pomysły i tajemnica jaka stanowi sam pierścień i jego mieszkańcy powoduje, że książkę czyta się lekko i przyjemnie. To przygodowa fantastyka z górnej półki. Jedyne co można zarzucić tej książce, to bardzo luźne powiązanie z pomysłem Ramy Clarka. Ale to może jedynie takie moje skojarzenie.

Komentarze

Dla tego szczescia warto bedzie czytac /smiech/
Serdecznosci
Judith
makroman pisze…
Wow - kiedyż była premiera - trzydzieści lat temu? - coś w okolicach chyba ?
A jednak to chyba konieczność wznawiać te pozycje, bo współczesna SF całkiem odeszła od science, a fiction to głównie narkotyczno virtualne urojenia.
Nomad pisze…
Ja to chyba jeszcze na łamach fantastyki czytałem.
makroman pisze…
A może...chyba masz rację.