Wielkie działa zostały wytoczone na maluczkich. Aby przewrócić ich świat do góry nogami. Ateistyczne poglądy napisane w konwencji biblii? Oczywiście nie tylko. Nadczłowieka mi stwórzcie? Taki już był, jednak tu o innego nadczłowieka chodzi.
Czy na pewno? Trochę jak na mój gust za wiele krytyki. We wszystkim się jednak nie mylimy i wszystkiego źle nie robimy. Trochę czasu udało nam się jednak przetrwać. Trochę właściwego ten mały i głupi człowiek dokonał. Nie tylko na polu gospodarczym. Ale też i w filozofii udało mu się co nieco osiągnąć. Mimo wszystko, jeśli można tak powiedzieć, filozofia chrześcijańska jest właściwą. O ile nie zostanie oczywiście wypaczona. I pomijając aspekt wiary. Nie można wszystkiego zanegować i odrzucić. Odrzucimy wtedy samego człowieka. To filozofia jest dla ludzi, nie odwrotnie. Winna z niego wynikać. Nie obalać wszystko czego dokonał i twierdzić, ze powinien żyć i postępować inaczej. Filozofia powinna tłumaczyć zachowania człowieka, nie wyznaczać mu inne cele, twierdząc, że wtedy będzie lepszy. Nie ma to nic wspólnego z zaniechaniem jego rozwoju. Ja wierzę w człowieka takim jakim jest. Ufam mu. Nie odrzucam oczywiście tej filozofii w całości. Warto się nad niektórymi myślami głęboko zastanowić. Bardzo dało mi do myślenia "o współczuciu" Trudna w czytaniu ta książka. Warto poświęcić czas na dokładne przestudiowanie jej. Przyznaje, ze nie miałem na to czasu. Miejscami nużyła mnie i zniechęcała. Warto jednak nie zrażać się i poświęcić jej czas choćby z samej ciekawości poznania czyjegoś zdania. Niemniej jednak. Wszystkie te myśli moim zdanie niosą duży ładunek pretensji i krytyki. Upraszczając bardzo, stawia autora w roli "Ja wiem lepiej wy jesteście mali i głupi.
Czy na pewno? Trochę jak na mój gust za wiele krytyki. We wszystkim się jednak nie mylimy i wszystkiego źle nie robimy. Trochę czasu udało nam się jednak przetrwać. Trochę właściwego ten mały i głupi człowiek dokonał. Nie tylko na polu gospodarczym. Ale też i w filozofii udało mu się co nieco osiągnąć. Mimo wszystko, jeśli można tak powiedzieć, filozofia chrześcijańska jest właściwą. O ile nie zostanie oczywiście wypaczona. I pomijając aspekt wiary. Nie można wszystkiego zanegować i odrzucić. Odrzucimy wtedy samego człowieka. To filozofia jest dla ludzi, nie odwrotnie. Winna z niego wynikać. Nie obalać wszystko czego dokonał i twierdzić, ze powinien żyć i postępować inaczej. Filozofia powinna tłumaczyć zachowania człowieka, nie wyznaczać mu inne cele, twierdząc, że wtedy będzie lepszy. Nie ma to nic wspólnego z zaniechaniem jego rozwoju. Ja wierzę w człowieka takim jakim jest. Ufam mu. Nie odrzucam oczywiście tej filozofii w całości. Warto się nad niektórymi myślami głęboko zastanowić. Bardzo dało mi do myślenia "o współczuciu" Trudna w czytaniu ta książka. Warto poświęcić czas na dokładne przestudiowanie jej. Przyznaje, ze nie miałem na to czasu. Miejscami nużyła mnie i zniechęcała. Warto jednak nie zrażać się i poświęcić jej czas choćby z samej ciekawości poznania czyjegoś zdania. Niemniej jednak. Wszystkie te myśli moim zdanie niosą duży ładunek pretensji i krytyki. Upraszczając bardzo, stawia autora w roli "Ja wiem lepiej wy jesteście mali i głupi.
Komentarze
No to i ja boso w zimie po domu chodziłem...