Przesyłki

Przed wyjazdem na narty zamówiłem telefon w zastępstwie tego uszkodzonego. Identyczny, bo muszę dotrwać do premiery SIV Zresztą chce go sobie zostawić jako GPS do roweru. Firma za dwie stówy oferowała cały komplet z dodatkowa ładowarka samochodową i uchwytem. Zaraz po nartach przyszła paczka, brakowało w niej jednak rysika i słuchawek. A i ładowarka, ta sieciowa nie była oryginalna. Nie przeszkadzało mi to jednak, bowiem miałem komplet po uszkodzonym. W zasadzie miałem dwa, bo kiedyś już reklamowałem ten telefon z powodu BT Wtedy oddałem sam telefon do naprawy. Nie byli go w stanie naprawić i dostałem cały nowy komplet. Zostały mi akcesoria po starym. Tak wiec stałem się wtedy posiadaczem dwóch kompletów akcesoriów. Napisałem jednak mąciła do sprzedawcy o tym dekomplecie. Głupio mi było pisać to w opinii, a jakoś dziwnie było napisać, ze wszystko ok, bo to nieprawda. W odpowiedzi dostałem maila, ze dosyłają brakujące elementy. Dziś przyszły, co mi trochę było nie w smak. Planowałem posiedzieć trochę w pracy, a musiałem pojechać do domu. Okazało się, ze dsłano brakujący rysik, słuchawki, ale nie oryginalne. Dosłano też pół ładowarki !?! Bez wtyczki. Rozbawiło mnie to bardzo. Przyszła tez dziś zamówiona antena kierunkowa. Do TV Basi w kuchni. Miałem montować na dachu. Ale postanowiłem zastąpić istniejącą siatkowa. Ta antena jest bardo kierunkowa. Na razie odbiór jest doskonały. Ale trzeba protestować z tydzień, aby się dokładnie przekonać. A na koniec filmik, który zrobiłem z nart.

Komentarze

Ewa pisze…
Ech, jesteś niesamowicie zdolny. Najbardziej podobał mi się pomysł zamontowania kamery na kijku narciarskim i piosenka do tego fragmentu filmu, nie pomijając bohatera. Gratuluję. Całkiem dobrą widoczność mieliście na Babie...
Tęsknię za zimowymi górami i nartami.
Ściskam :)))
Nomad pisze…
Na Babie tak, za to na Pilsku pierwszego dnia trzeba było szukać stoku.
henryk pisze…
Fajny film z dobrym podkładem muzycznym.A tak wyglądają moje górki zimą.
"sowirower.pwii.pl/sowiefotki-zima.htm"
Ciekawy jest też kompleks"Riese".
Pozdrawiam.
Nomad pisze…
Choć w samych Sowich nie byłem, to te okolice uwielbiam. Stołowe, Adrspach, Ostasz, Bromovskie. Wszędzie tam byłem. Wszystko jest na moim picasa. Być może, że w tym roku wybiorę się tam rowerowo.