Wyprawa na Żmirłacza

Pięknie ilustrowana książka. Dziwny statek z dziwną załogą w wyprawie na dziwnego stwora. Nieuchwytnego stwora. Autor Alicji z krainy czarów był matematykiem i takie są jego książki. Tę napisano w formie poematu. Nie jestem biegły w matematyce więc nie będę się doszukiwał tu jakiś ukrytych wzorów czy analogi. Jedynie natrafiłem w w necie Polowania na Snarka. Snark to oryginalna nazwa Żmirłacza. W książce wyprawa opisana jest w ośmiu konwulsjach. Snark, ten matematyczny to szczególny rodzaj grafu i poluje się nań w trzech, nie w ośmiu konwulsjach. Być może autor również napisał swój poemat pod wpływem rozważań nad jakimś zagadnieniem matematycznym. Snark to połączenie słów ślimak z rekinem lub wąż z rekinem. W polskim tłumaczeniu zręcznie połączono żmije z żarłaczem. Można podobno dostrzec w Żmirłaczu cechy samego autora, mówi o tym konwulsja druga.

Komentarze

makroman pisze…
To opowiadanie, to była humoreska? bo takie właśnie pamiętam, w zasadzie nawet short humoreska.
Nomad pisze…
Trochę tak, ale z taką głębią niezgłębioną. A fakt krótka jest.