Beskid Śląski rowerowo

Po raz trzeci nie pojechaliśmy w Tatry. Znajomi mogą tylko w niedzielę. A zwykle w niedzielę jest burzowo. Tym razem znowu się zabezpieczyłem. W sobotę wybrałem się teraz na rower dokładnie tam gdzie w poprzednią sobotę pieszo. Oczywiście sam, no i przejechałem ponad 50 km. Okazuje się, że Beskid Śląski. Czyli Szyndzielnia, Klimczok i Skrzyczne to górki typowo rowerowe. Pielgrzymki turystów, szerokie szlaki i wielu rowerzystów na luzaka. Czyli z małym plecaczkiem. Ja też pojechałem jedynie z butelką muszynianki, a i to było zbędne.



Co parę kilometrów jest schronisko. Niemalże na każdym pagórku. Na Szyndzielnie wjechałem bez zsiadania z roweru. Szeroka szutrowa droga wijąca się serpentynami, aby zniwelować stromość. Na Klimczok z dołu jest 2:30h mnie zajęło to niespełna 1:30h z postojem na zdjęcia. Potem też nie jest problematycznie zjazd do Chaty Wuja Toma na przełęcz. Potem piękne singielki nad skrajem przepaści. Kilkusetmetrowe podejście na szczyt i Beskidem Węgierskim znowu do parkingu. Pod Biały Krzyż. Teraz kolejne podejście i już aż po Skrzyczne szerokie szutry ze zjazdami i bezproblemowymi podjazdami, łysymi grzbietami na sam szczyt. Tam to już turystów jak mrówków. Większość w klapkach, bo wjechali krzesełkiem i pewnie też zjadą. Zjechałem, a w zasadzie zniosłem rower do Szczyrku. Można oczywiście zjechać stokiem narciarskim,


Trasa rowerowa 1753046 - powered by Bikemap 

ale nie miałbym takich widoków. Szczyrk ładny. Tu mogłem już wrócić drogą do Bielska, ale mnie zachciało się jeszcze. Byłem przekonany patrząc na mapę, że to będzie taki objazd bokiem wzgórza, a tu się okazał typowy wąski, pieszy szlak na dodatek znowu wjechałem na ponad 800 m. Ale było za to trochę pięknych singielków nad brzegiem przepaści. Filmowałem. Pewnie sklecę jakiś film z tego. Na filmie nie wychodzi to tak dramatycznie, ale jakbym tak trochę w bok, albo... Sporo wyszło zdjęć mimo takiej mało zdjęciowej pogody. Bardzo rozproszone światło. Mimo tego udało się zebrać ponad czterdzieści fotek z trasy. A dziś poszliśmy na spacer. Piętnastokilometrowy spacer wieczorkiem.


Trasa rowerowa 1754706 - powered by Wandermap 

Komentarze