Kolejny autor wpadł mi w rękę. Oj zaczęło się niesamowicie, niestety skończyło tak sobie. W pewnej zapadłej mieścinie, pewnego dnia pojawia się nieznajomy,
który stawia przed jedną dziewczyną jak i przed wszystkimi mieszkańcami nielada dylemat. Pokazuje dziewczynie w lesie zakopaną sztabkę złota, a potem kolejne dziesięć. Twierdzi, że to jego własność. Dziewczyna może ukraść to złoto, albo przekazać mieszkańcom informację, że dostaną dziesięć jeśli zabiją jednego z nich. Chce sprawdzić czy ludzie są z natury źli, czy dobrzy. Zarówno ona jak i mieszkańcy mają na decyzję kilka dni. Mężczyźnie towarzyszy demon, a dziewczynie anioł. Kto zwycięży? Tak naprawdę zakończenie książki się nie liczy, jest takie sobie. Ważne są rozważania w trakcie książki. Postawy ludzkie. Walka demona z aniołem. Dobra ze złem. Może książka powinna mieć dwa zakończenia, albo wcale.
który stawia przed jedną dziewczyną jak i przed wszystkimi mieszkańcami nielada dylemat. Pokazuje dziewczynie w lesie zakopaną sztabkę złota, a potem kolejne dziesięć. Twierdzi, że to jego własność. Dziewczyna może ukraść to złoto, albo przekazać mieszkańcom informację, że dostaną dziesięć jeśli zabiją jednego z nich. Chce sprawdzić czy ludzie są z natury źli, czy dobrzy. Zarówno ona jak i mieszkańcy mają na decyzję kilka dni. Mężczyźnie towarzyszy demon, a dziewczynie anioł. Kto zwycięży? Tak naprawdę zakończenie książki się nie liczy, jest takie sobie. Ważne są rozważania w trakcie książki. Postawy ludzkie. Walka demona z aniołem. Dobra ze złem. Może książka powinna mieć dwa zakończenia, albo wcale.
Komentarze