To powieść pełna intryg, przygód i sensacji. Historia wielkiej fortuny pomnażanej przez 150 lat. Spadkobierca zostawił majątek dla swoich potomków, którzy mają go odebrać za półtorej wieku co w jego nadziei zjednoczy ich. Niestety do tej fortuny roszczą sobie prawa też Jezuici.
To zakon który wszelkimi środkami stara się nie dopuścić spadkobierców do tych pieniędzy. Fundator nakazał przyszłym potomkom stawić się osobiście w domu w Paryżu o ściśle określonym czasie. Jezuici tak jednak kierują ich losami, że w momencie otwarcia testamentu na miejscu jest jedynie młody ksiądz podstępem wciągnięty do zakony i na dodatek, który zrzekł się swej części na rzecz Jezuitów. W decydującej chwili tajemnicza kobieta dostarcza jednak aneks do testamentu. Który zostaje odroczony na ponad trzy miesiące. Tak kończy się pierwsza część. Druga jest nie mniej intrygująca. W końcu Jezuitom udaje się doprowadzić do śmierci wszystkich spadkobierców, lecz na koniec zło zostaje ukarane, a fortuna przepada w ogniu piekielnym. Powieść czyta się jednym tchem. Sensacja goni sensację. Pełna zwrotów akcji. barwnych postaci. Wydaje się po pierwszym tomie, że trudno o kontynuację. Autor jest jednak bardzo płodny w pomysły. W powieści pojawiają się wątki starej legendy o Żydzie który znieważa Chrystusa podczas drogi krzyżowej. Sam tytuł czerpie z tej właśnie legendy.
To zakon który wszelkimi środkami stara się nie dopuścić spadkobierców do tych pieniędzy. Fundator nakazał przyszłym potomkom stawić się osobiście w domu w Paryżu o ściśle określonym czasie. Jezuici tak jednak kierują ich losami, że w momencie otwarcia testamentu na miejscu jest jedynie młody ksiądz podstępem wciągnięty do zakony i na dodatek, który zrzekł się swej części na rzecz Jezuitów. W decydującej chwili tajemnicza kobieta dostarcza jednak aneks do testamentu. Który zostaje odroczony na ponad trzy miesiące. Tak kończy się pierwsza część. Druga jest nie mniej intrygująca. W końcu Jezuitom udaje się doprowadzić do śmierci wszystkich spadkobierców, lecz na koniec zło zostaje ukarane, a fortuna przepada w ogniu piekielnym. Powieść czyta się jednym tchem. Sensacja goni sensację. Pełna zwrotów akcji. barwnych postaci. Wydaje się po pierwszym tomie, że trudno o kontynuację. Autor jest jednak bardzo płodny w pomysły. W powieści pojawiają się wątki starej legendy o Żydzie który znieważa Chrystusa podczas drogi krzyżowej. Sam tytuł czerpie z tej właśnie legendy.
Komentarze