Żegnaj

Pogrzeby są dla żyjących. Zmarłych nie obchodzą. To żyjący musza uwierzyć, musza zrozumieć i przekonać się, że to stało się naprawdę. Że już nigdy nie zobaczą tej osoby. Że nie przyjdzie do pracy, że nie pogada, nic nie pożyczy, nie opowie. Jeszcze nigdy nie byłem na tak tłumnym pogrzebie. Z firmy było wiele osób, ale to i tak kropla w morzu postaci które dziś odprowadziły Prota. Będę miał do niego po drodze. Co dzień tamtędy jeżdżę do pracy. Dobrze, że poszedłem, bo do dziś nie wierzyłem, nie godziłem się na to.

Komentarze