Nad Niemnem

Konflikt pokoleń i Mezalians. Ale jakaś taka nijaka ta książka. Nie urzekli mnie bohaterowie, nie urzekła mnie historia. Czy jest jakieś głębsze przesłanie? Nie dotarło do mnie, albo ja do niego. Jakoś tak obojętnie mi przeszła. Nie za bardzo potrafię coś więcej o niej napisać. Może jedynie to, że po raz kolejny kobieta autorka nie potrafi zakończyć opowieści inaczej niż szczęśliwym zamążpójściem. To wg kobiet jedyne możliwe zakończenie wszelkich historii. Zresztą cała książka do tego dąży. Efektami specjalnymi jest tylko to, że ona bogata i wykształcona bierze sobie za męża buraka ze wsi.

Komentarze