Na ostatnich moich wycieczkach, tej rowerowej i tej pieszej. A szczególnie pieszej. Słuchałem audiobooków. Niestety słuchanie z telefonu zżera jego baterię, a ta raczej potrzebna jest dla GPS-u Szczególnie jeśli jadę na więcej niż jeden dzień. Z drugiej strony chcę ten czas wykorzystywać podwójnie. Jeśli teraz w zimie będę więcej spacerował, to chciałbym móc ten czas też przeznaczyć na słuchanie. Mam kilka jakichś starych MP3, Konrad swego czasu nawet i MP4 wygrał na różnych olimpiadach. Jednak wszystkie zwykle mają małą pamięć. To były jeszcze czasy gimnazjalne. Zależy mi też na wymiarach i żywotności baterii. Satysfakcjonowała by mnie taka w okolicach 10 lub więcej godzin. Ładowanie USB lub paluszki. Mam ładowarkę USB z baterii, którą sam zrobiłem. No i podstawowy warunek, po ponownym włączeniu startuje od momentu skończenia. O dziwo tylko jedna MP3, którą mam potrafi to zrobić. Niestety ma tylko 256 MB. Poszukałem więc w necie i znalazłem idealne rozwiązanie. 8 GB + slot na kartę SD. Maleńkie rozmiary. Pamięta gdzie skończył. Dodatkowo BT czyli tak jak telefon mogę w samochodzie podłączyć do radia. W związku z tym nie będę już chyba słuchał w ogóle z telefonu. Czas pracy na jednym ładowaniu 20 godzin.

No i oczywiście radio i dyktafon. Sprawdziłem dyktafon, działa zadziwiająco dobrze. Przy okazji kupiłem też kartę pamięci 32 GB z myślą o telefonie. Kupiłem najtańszą jaka była i to chyba był błąd. Niestety telefon jej nie widzi. Co ciekawe widzi ją dopóki czegoś się na nią nie wgra. Okazało się jednak, że karta z kamery jest 16 GB w sumie może być. Postanowiłem przełożyć ją do telefonu, a do kamery dać tą 32 GB. Okazało się, że w kamerze też nie działa. Już miałem oddać, ale włożyłem ją jeszcze do aparatu. I tu zaskoczenie, pokazał, że mogę zrobić 2300 zdjęć :) Działa w najstarszym produkcie. W aparacie. Coś jednak mnie tknęło i w aparacie ją sformatowałam. Włożyłem do kamery i okazało się, że działa. Ucieszony przełożyłem do telefonu i nie działa. Nic już z tego nie rozumiem. Ale dam sobie spokój, bo miałem reklamować. W telefonie wystarczy 16 GB. Do kamery pójdzie 32 GB Tam się najbardziej przyda. A zaoszczędzone 8 GB, które do tej pory było w telefonie idzie do MP3 Na 16 GB to się dopiero zmieści audiobooków.
A z innej beczki, to K. w pracy poprosił abym zrezygnował z między-świątecznego urlopu. Zgodziłem się, bo i tak urlop wypisałem sobie tylko po to aby nie przeszedł na następny rok. Jak się wybiorę na tą Błędowską, to i tak wystarczy mi trzy dni. Ewentualnie wezmę jeden dzień piątek lub poniedziałek. Tym sposobem na następny rok przechodzi 9 dni.

No i oczywiście radio i dyktafon. Sprawdziłem dyktafon, działa zadziwiająco dobrze. Przy okazji kupiłem też kartę pamięci 32 GB z myślą o telefonie. Kupiłem najtańszą jaka była i to chyba był błąd. Niestety telefon jej nie widzi. Co ciekawe widzi ją dopóki czegoś się na nią nie wgra. Okazało się jednak, że karta z kamery jest 16 GB w sumie może być. Postanowiłem przełożyć ją do telefonu, a do kamery dać tą 32 GB. Okazało się, że w kamerze też nie działa. Już miałem oddać, ale włożyłem ją jeszcze do aparatu. I tu zaskoczenie, pokazał, że mogę zrobić 2300 zdjęć :) Działa w najstarszym produkcie. W aparacie. Coś jednak mnie tknęło i w aparacie ją sformatowałam. Włożyłem do kamery i okazało się, że działa. Ucieszony przełożyłem do telefonu i nie działa. Nic już z tego nie rozumiem. Ale dam sobie spokój, bo miałem reklamować. W telefonie wystarczy 16 GB. Do kamery pójdzie 32 GB Tam się najbardziej przyda. A zaoszczędzone 8 GB, które do tej pory było w telefonie idzie do MP3 Na 16 GB to się dopiero zmieści audiobooków.
A z innej beczki, to K. w pracy poprosił abym zrezygnował z między-świątecznego urlopu. Zgodziłem się, bo i tak urlop wypisałem sobie tylko po to aby nie przeszedł na następny rok. Jak się wybiorę na tą Błędowską, to i tak wystarczy mi trzy dni. Ewentualnie wezmę jeden dzień piątek lub poniedziałek. Tym sposobem na następny rok przechodzi 9 dni.
Komentarze