Coraz bliżej święta

Stawiam, że za dziesięć lat symbolem Bożego Narodzenia nie będzie już facet w czerwonym kubraku udający Coca-Cole, a po prostu puszka Coca-Coli. Wreszcie nie będziemy wciąż oszukiwali samych siebie. Dość tych podchodów. No i pomalujmy księżyc na czerwono, a co? Jak szaleć to szaleć. Od tego są święta. Po co komu choinka. Dmuchana butelka Coca-Coli powinna stać w każdym domu, pachnąca karmelem. Kościelny czy organista będzie roznosił puszki Coca-Coli po domach miast opłatka. Fajniej będzie się stukać puszkami niż dzielić opłatkiem.

Komentarze