Zakupy we Wieliczce

Wczoraj pojechałem do rodziców do Wieliczki. Tam moje rodzinne strony. Miałem pomóc Tacie posprzątać przy grobach. Ubrałem się więc trochę na roboczo. Pojechaliśmy, oczywiście we Wieliczce jest ogromny cmentarz i maleńki parking. Zarezykowałem jednak i wjechałem na niego. Piętnaście minut zajęło wyjechanie z niego. Oczywiście miejsca nie znalazłem. Pojechaliśmy za cmentarz, tam gdzie kiedyś mi urwano lusterko. Droga zamknięta. Zacząłem więc szukać w pobliskich uliczkach. Rodzice nie są już w stanie iść gdzieś daleko. Udało się o dziwo znaleźć w ślepej uliczce po drugiej stronie muru cmentarza. Na wprost było przejście. Wprost idealnie. Muszę zapamiętać to miejsce na przyszłość. Odwiedzaliśmy osiem grobów. Trochę to zeszło, a najlepsze, że poszliśmy na grób Babci. Tam przewróciło się drzewo i zniszczyło nagrobek. Złamało płytę i przewróciło tablicę Wujek miał naprawić. Podeszliśmy zdziwieni, że naprawdę wujek super to naprawił. W ogóle wygląda jakby cały nagrobek zrobiono na nowo. Wprost lśni. Postawiliśmy kwiaty, zapaliliśmy znicze. Stoimy. A Mama mówi. Przecież Babcia miała na imię Helena, nie Anna! Patrzymy. Faktycznie imię Dziadka też inne. Co jest? Skonsternowani rozglądamy się. A dwa groby dalej jest ten właściwy grobowiec Babci, już nie tak ładnie odnowiony. Obok siebie są dwa grobowce o takich samych nazwiskach. Niesamowity zbieg okoliczności. Ukradkiem przenieśliśmy kwiaty i znicze. Głupio tak. Jeszcze ktoś sobie pomyśli, że kradniemy.


Po cmentarzu rodzice poprosili mnie, że chcą kupić telewizor i lodówkę. Od roku już mniej więcej o tym wspominali, że TV im się psuje, a lodówka jest za mała i ciągle się włącza, a mało chłodzi. Poprosili abym poszedł z nimi do sklepu we Wieliczce i pomógł wybrać. Podjechaliśmy. Wieliczka jest strasznie ciasna. Parking przy sklepie płatny. W sklepie parę telewizorów na półkach między ciuchami. Na dodatek zirytował mnie sprzedawca przekonując do kupna czegoś czego nie chcę. A za największą zaletę TV uważał złącze USB. A na co rodzicom złącze USB. Zresztą teraz każdy TV ma to złącze. Namówiłem rodziców abyśmy pojechali jednak do Krakowa do jakiegokolwiek centrum handlowego, to wybiorę im TV. Rodzice na taki TV niewiele przeznaczyli, a chciałem kupić im rozsądny model. Jakiejś rozsądnej firmy. I tak trafiliśmy do Solvaju na zakopiance, a tam do MediaMarkt Okazało się, że tu wybrałem za taką samą kwotę TV Sony. Była jakaś promocja akurat na telewizory Sony. Też oczywiście ma ten USB. Muszę teraz sprezentować rodzicom taką pamieć i wgrać tam zdjęcia i filmy z Konradem. Lodówkę też wybraliśmy idealną pod względem wymiarów pod szafkę. Transport tylko 39 zł. TV zabraliśmy od razu. Faktycznie na starym TV już prawie nic nie było widać. Podłączyłem im ten i okazało się, oni mieszkają niedaleko Chorągwicy. To stacja telewizyjna. Nadaje już 14 kanałów w wersji cyfrowej. Doskonała jakość na takiej zwykłej antenie i są takie programy np jak Historia TV. Nie wiedziałem, że już naziemnie można odbierać te programy. Do domu wróciłem po 17:00

Komentarze