Powoli zbliża się jesień. A jesień oznacza długie wieczory i czas na książkę i filmy. Powoli zaczynam.
Dziś obejrzeliśmy właśnie jeden z filmów na które miałem już od pewnego czasu ochotę. Słyszałem o tym filmie Jawił mi się jako film z pogranicza SF. Taki trochę jak choćby Inni Też zresztą gra w nim Nicole Kidman Co ciekawe oryginalny tytuł nawiązuje do "Alicji w krainie czarów". Okazuje się, że jest to historia małżeństwa, które straciło dziecko w wyniku nieszczęśliwego wypadku. Nikt nie jest temu winien. Po prostu przypadek. Nieszczęśliwy zbieg okoliczności. Film usiłuje powiedzieć, że każdy musi na swój sposób sobie z tym poradzić. Że takich rodzin jest wiele. Że trzeba dalej z tym żyć. Nie wypierać się tego, ale i też nie pielęgnować. Ostatnio mam szczęście do tego typu filmów. Może takie wybieram. Wszystkie je odbieram pozytywnie. Niestety Basia uważa te filmy za przygnębiające. Wygląda na to, że ja widzę szklankę w połowie pełną, ona w połowie pustą.
Dziś obejrzeliśmy właśnie jeden z filmów na które miałem już od pewnego czasu ochotę. Słyszałem o tym filmie Jawił mi się jako film z pogranicza SF. Taki trochę jak choćby Inni Też zresztą gra w nim Nicole Kidman Co ciekawe oryginalny tytuł nawiązuje do "Alicji w krainie czarów". Okazuje się, że jest to historia małżeństwa, które straciło dziecko w wyniku nieszczęśliwego wypadku. Nikt nie jest temu winien. Po prostu przypadek. Nieszczęśliwy zbieg okoliczności. Film usiłuje powiedzieć, że każdy musi na swój sposób sobie z tym poradzić. Że takich rodzin jest wiele. Że trzeba dalej z tym żyć. Nie wypierać się tego, ale i też nie pielęgnować. Ostatnio mam szczęście do tego typu filmów. Może takie wybieram. Wszystkie je odbieram pozytywnie. Niestety Basia uważa te filmy za przygnębiające. Wygląda na to, że ja widzę szklankę w połowie pełną, ona w połowie pustą.
Komentarze