Wolna wola

Praktycznie wszystko już pozałatwiane. Dziś odebrałem komputer Konrada. Samochód z przeglądu, nie było tak źle. Jedynie pęknięta sprężyna od amortyzatora. Oczywiście standardowo olej i zestaw filtrów i tyle. Niestety nie załatwiłem kosiarki do pola. Jest zepsuta i stwierdzili, że już nie będą świadczyli takich usług. Muszę szukać gdzie indziej. A z bardziej przykrych informacji. Konrad po raz drugi nie zdał prawa jazdy. Jest wściekły, bo popełnił banalny błąd jeszcze na placu. Był po prostu zbyt pewny siebie. Co ciekawe aż cztery osoby z grupy nie zaliczyły placu.

A z milszych rzeczy, to wczoraj oglądałem film. Kolejny film z cyklu adaptacji mini opowiadań Dicka. Tym razem film Władcy umysłów Jest to adaptacja "Ekipy dostosowawczej" Jak zwykle w przypadku Dicka zaczerpnięto tylko pomysł. Zresztą trudno by było z dwudziesto-stronicowego opowiadania zrobić półtorej godzinny film. Film nie jest jakąś wysokobudżetową produkcją. Choć w opowiadaniu jest scena rozpadającego się w pył otoczenia. Budynków i ludzi. Sugestywna i dość długa. W filmie ta scena jest w zasadzie sprowadzona do zamrożenia ludzi w ruchu i skanowania ich głów jakimiś światełkami. Ale nie to jest siłą tego filmu. Liczy się sam pomysł. Postawione pytania o wolną wolę. O konsekwencje naszych decyzji. Co ważniejsze. Kariera czy związek. Film jest bardzo dynamiczny i ciekawy. Jak na film SF trochę za bardzo rozwinięty wątek romansowy. W zasadzie jest osią całego filmu. W samym opowiadaniu nie ma go w ogóle. Dodatkowo w filmie sugeruje się istnienie siły wyższej z ukierunkowaniem na Boga. Opowiadanie nie porusza kompletnie tej kwestii. Nie sugeruje nic co do pochodzenia "Ekipy dostosowawczej.

Komentarze

eldka pisze…
Za trzecim razem zda :)
marko pisze…
Do trzech razy sztuka.... ale co tam ja wlasnie zaczalem chodzic pieszo, po tym jak rozpedzony motocyklista wjechal juz w nie moj samochod, ratujac sytuacje wjechalem prosto w slup betonowy, szczesciem nic mi sie nie stalo, pasy zrobily swoje, pozniej laweta odwiozla to co zostalo z samochodu, szcesciem zyje, ciekawy temat wolna wola, zycie stale kreci jakies tam scenariusze