Wizyta

Ponad miesiąc temu umówiliśmy się na wizytę u nas Tomka z Kingą. Tomek w miedzy czasie był na wczasach ze swoją dziewczyną Anią. Zresztą przyjechał też z nią. Siedzieliśmy na nowym miejscu przy grillu. Siedzieliśmy od piętnastej do 22:00 Co prawda około 20:00 zaczęło chłodnieć i przenieśliśmy się na taras. Niniejszym zainaugurowaliśmy, albo, inaczej. Oblaliśmy miejsce kominkowe. Wcześniej od ósmej godziny kosiłem trawę i myłem ten podest z resztek czereśni. Ten odkurzacz, który kupiłem nie nadaje się do sprzątania tego miejsca. Za to bardzo dobrze nadaje się do wydmuchania kosiarki. Nie muszę kupować kompresora. Odkurzyłem nim też całe schody na strych. Bez problemu nadaje się do odkurzenia strychu czy garażu. Radzi sobie z tym bardzo dobrze. Pechowo zepsuł się ten odkurzacz do liści. Włączył się i zgasł. Wygląda na to, że coś z wyłącznikiem. NIe miałem jednak już czasu go rozbierać.

Komentarze