Sukcesy i porażki

No i Konrad nie zdał za pierwszym razem prawa jazdy. Podobno zbyt długo zastanawiał się na skrzyżowaniu. Skręcał w prawo i po prostu był zbyt ostrożny. Nie wiemy też czy dostał się na studia czy nie. Nie sposób wejść na stronę UJ aby to sprawdzić. Ja dziś poszedłem oddać krew. Niestety znowu okazało się, że mam złe wyniki. Nie wiem co się dzieje. Znowu wysokie eozynofile i niskie leukocyty. W każdym razie pani doktor powiedziała abym dał sobie spokój przez rok. Może po prostu jestem już za stary na taką jazdę rowerową i takie prace ogrodowe. Faktycznie czuje się zmęczony fizycznie od jakiegoś czasu. Ale to przecież nie jest jakaś choroba. Jak się człowiek napracuje, to jest zmęczony. Zresztą na rower średnio jadę, przynajmniej na taką wyczerpującą wycieczkę raz w miesiącu. W ogrodzie znowuż tak strasznie nie tyram. Nie wiem. Nie miałem żadnych problemów jeszcze dwa lata temu. Wyniki miałem wtedy idealne. Regularnie oddawałem krew i płytki. Nawet co miesiąc się zdarzało. A w sobotę jedziemy do Karpacza... O właśnie, wreszcie otwarła się strona UJ. Konrad został zakwalifikowany na wszystkie kierunki na które chciał. To jeden problem z głowy, tym bardziej, że jedzie we czwartek do Szwajcarii się wspinać.

Komentarze