Rozmawiałem dziś z Konradem na temat Gombrowicza, a konkretnie Trans-Atlantyk który czytam. Czemu ma służyć taka stylizacja i to ciągłe powtarzanie w tej książce. Porażająca jest dla mnie wiedza Konrada na temat literatury i historii literatury. Tak sobie pomyślałem i zazdroszczę mu. Ja czytając tę książkę, jak ten przysłowiowy wół patrzę na malowane wrota. I dziwuję się jakie one piękne, ale za nic nie rozumie po co i czemu ma to służyć. Brak mi wiedzy, po prostu aby czerpać w pełni z czytanego tekstu. Zastanawiam się jakie są poziomy interpretacji takiego tekstu. Najwyższy jest chyba u samego autora, to bezsprzecznie. Potem jacyś mega intelektualiści, potem mniejsi i jeszcze mniejsi. Następnie Konrad i tam gdzieś na dnie ja. No, owszem na końcu, pode mną jeszcze Bronek z pod sklepu. Zastanawiam się czy ma sens to moje czytanie takich pozycji. Choć muszę przyznać Witkacy dał mi niemałą frajdę z czytania.
A z bardziej przyziemnych rzeczy... To dziś po pracy od razu poszedłem na ogród i dawaj obcinać róże. Cały jestem pokiereszowany. Nawet na twarzy. Spadła mi obcinana łodyga prosto na oczy. Dobrze, że tylko czoło sobie pociąłem. A jutro idziemy do kina i na lody. Z Apartu przysłali mi 15% zniżkę na zakupy od 18-20-tego Oj kusi, ale jeszcze nie teraz. Przyszła też mapa z Galileo !?! Chyba jak miesiąc temu zamówiłem około 10 map, przegapiłem, że jednej nie dostałem. A może to jakiś bonus? Za to, że tyle u nich już kupiłem. Na nexto.pl opublikowali mi już kilka recenzji. Między innymi właśnie za Witkacego. Mam już tyle punkcików, że starczy na jakiegoś Audiobooka. Strasznie mnie korci aby zamówić sobie Tomka Sawyera lub Hackleberry Finna. Kiedyś czytałem Tomka, chętnie bym wrócił do tego.
A z bardziej przyziemnych rzeczy... To dziś po pracy od razu poszedłem na ogród i dawaj obcinać róże. Cały jestem pokiereszowany. Nawet na twarzy. Spadła mi obcinana łodyga prosto na oczy. Dobrze, że tylko czoło sobie pociąłem. A jutro idziemy do kina i na lody. Z Apartu przysłali mi 15% zniżkę na zakupy od 18-20-tego Oj kusi, ale jeszcze nie teraz. Przyszła też mapa z Galileo !?! Chyba jak miesiąc temu zamówiłem około 10 map, przegapiłem, że jednej nie dostałem. A może to jakiś bonus? Za to, że tyle u nich już kupiłem. Na nexto.pl opublikowali mi już kilka recenzji. Między innymi właśnie za Witkacego. Mam już tyle punkcików, że starczy na jakiegoś Audiobooka. Strasznie mnie korci aby zamówić sobie Tomka Sawyera lub Hackleberry Finna. Kiedyś czytałem Tomka, chętnie bym wrócił do tego.
Komentarze