Zdjęcia

Na nowy komputer ciągle ładuje nowe dane, a miejsca nadal nieskończona prawie ilość. Dziś mieliśmy się wybrać gdzieś na wycieczkę, albo nawet na narty, ale pogoda fatalna. Stoki na razie w większości w przygotowaniu. W zasadzie wszędzie jeszcze pozamykane w najbliższej okolicy. A mnie już powoli, albo od tej pogody albo od monitorów zaczyna głowa boleć.

Wczoraj kolega Konrada przesłał analogowe czarnobiałe zdjęcia z ich wyjazdu pod Paryż na wspinaczkę. Bardzo ładne zdjęcia, szczególnie to mi się strasznie podoba:

Od Wspinaczka pod Paryżem

Komentarze

Anonimowy pisze…
No tak, czasami dobrze jest odpocząć od komputera, trochę rozruszać kości, bo jak tak dalej pójdzie to czeka nas zanik mięśni. Ludzie kupę czasu spędzają przed monitorem, a dzieciaki to na dwór trzeba dosłownie wyganiać :))
Nomad pisze…
A swoją drogą masz rację, już wieczorem wpadłem na pomysł, że zamiast przesiedzieć dzień, bo nie da się wyjść na żaden spacer, ani na narty pojechać. Można było skoczyć do Bukowiny i tam na termalne źródła.
Anonimowy pisze…
Termalne źródła eh... zazdroszczę, u mnie niestety takich w okolicy nie ma, mogę jedynie wskoczyć w przerębel...;)