Na nowy komputer ciągle ładuje nowe dane, a miejsca nadal nieskończona prawie ilość. Dziś mieliśmy się wybrać gdzieś na wycieczkę, albo nawet na narty, ale pogoda fatalna. Stoki na razie w większości w przygotowaniu. W zasadzie wszędzie jeszcze pozamykane w najbliższej okolicy. A mnie już powoli, albo od tej pogody albo od monitorów zaczyna głowa boleć.
Wczoraj kolega Konrada przesłał analogowe czarnobiałe zdjęcia z ich wyjazdu pod Paryż na wspinaczkę. Bardzo ładne zdjęcia, szczególnie to mi się strasznie podoba:
Wczoraj kolega Konrada przesłał analogowe czarnobiałe zdjęcia z ich wyjazdu pod Paryż na wspinaczkę. Bardzo ładne zdjęcia, szczególnie to mi się strasznie podoba:
![]() |
| Od Wspinaczka pod Paryżem |

Komentarze