Będzie rozbij-dupa

Praca, ciągle praca. Ale już finisz. Pierwsza wersja z VAT-em gotowa. Zostaje, a owszem w pracy. I jak już mówiłem, taka praca mi odpowiada. Dawno tak fajnie mimo zmęczenia mi się nie pracowało. Konkretna praca, a nie takie "rzeźbienie w gównie" jak kiedyś powiedział mój kolega. Ale dość o pracy. Dziś jechałem z pracy... no znowu? ponad półtorej godziny. Nie mam już siły do tego remontu ronda. A w okolicach domu ni z tego ni z owego. Okazało się, że jest lodowisko. Przejechałem na ABS-ie zakręt. Na szczęście na wsi niewielki ruch. Ale koła nie reagowały kompletnie na ruchy kierownicą. Jutro może być jeszcze gorzej.
Mimo tego ogromu pracy w pracy mam trochę czasu. Odebrałem zamówiony komputer. Wreszcie realizuje, to co zaplanowałem chyba ze trzy lata temu. 2TB dysku! Phenom 4x 3GHz Ma stać za TV i służyć jako serwer plików. Do tego będzie można się na niego logować przez pulpit zdalny. Czyli korzystać z jego mocy obliczeniowej. Będzie podłączony do TV. Choć z tym mam problem. Miałem nadzieję, że uda mi się uruchomić to w rozdzielczości 1920 x 1080 Jak na razie max udało mi się osiągnąć 1600x1024 co zresztą nie jest proporcją 16:9 jak łatwo policzyć. Mogło by być, bo w zasadzie nie widać tego. Pracę trwają. Muszę jeszcze spróbować podłączyć przez HDMI. W instrukcji TV jest napisane, że się da. Jednak TV kupiony przed ponad dwoma laty. Do tego zamówiona już klawiatura bezprzewodowa z wbudowanym touchpadem. Teraz testuje systemy operacyjne. Chcę tam Win7 ale jeszcze nie wiem czy Home czy Prof. Na razie ukradłem sobie oba. Jak zdecyduje, to kupię. Musi dać się łączyć z notebooka do tego kompa i na nim pracować przez notebooka. Testuje też darmowy program do łączenia "Mikogo" Z innych jeszcze rzeczy, przez te korki. Kończę Pana Wołodyjowskiego. Zostało mi tak na góra dwa dojazdy. A z normalnych książek. Przeczytałem pierwszego Zajdelka: Jak znajdę więcej czasu opiszę oczywiście na mojej stronie domowej. Wziąłem się za czytanie kolejnego.

Komentarze